Forsal logo

Fulfillment i transport pod jednym dachem. Jak uprościć logistykę i zwiększyć rentowność e-commerce?

Artykuł sponsorowany
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
59 minut temu
Fulfillment i transport pod jednym dachem. Jak uprościć logistykę i zwiększyć rentowność e-commerce?
Fulfillment i transport pod jednym dachem. Jak uprościć logistykę i zwiększyć rentowność e-commerce?/Materiały prasowe
Sklepy internetowe rozliczają się z jakości obsługi w kilku wymiarach naraz: czasu dostawy, kosztu wysyłki, poziomu zwrotów i liczby reklamacji. Każdy z tych wskaźników zależy od tego, jak dobrze magazyn i przewoźnik potrafią pracować w tym samym rytmie. Gdy fulfillment realizuje jedna firma, a transport druga, na styku procesów pojawiają się luki, których nie widać w żadnym pojedynczym raporcie, ale które regularnie odciążają marżę. Model, w którym oba obszary obsługuje jeden operator, zyskuje na znaczeniu właśnie dlatego, że eliminuje te luki. 3LP (Würth Group Member) łączy fulfillment z organizacją transportu w ramach jednej struktury, opierając ten model na wspólnych systemach IT, mierzalnych KPI i doświadczeniu w obsłudze klientów takich jak IKEA, Oponeo czy TIM.

Ukryty koszt rozproszonego łańcucha

W klasycznym układzie sklep współpracuje z magazynem, który obsługuje kompletację i pakowanie, oraz z przewoźnikiem, który odbiera paczki i dostarcza je klientom końcowym. Na papierze podział jest czysty. W praktyce codziennie pojawiają się drobne konflikty: opóźniony odbiór z magazynu, etykieta niezgodna z aktualnym wzorem kuriera, brak spójności danych między systemami, spory o odpowiedzialność za uszkodzenie w transporcie.

Każdy z tych incydentów kosztuje: czas obsługi reklamacji, zwrot kosztu wysyłki, negatywna opinia klienta, dodatkowe godziny pracy zespołu logistyki. W skali roku to konkretne pieniądze wypływające z marży bez jednego, wyraźnego źródła w raporcie. Dlatego decyzja o konsolidacji fulfillmentu i transportu u jednego operatora coraz częściej wynika nie z wygody, ale z rachunku ekonomicznego.

Synchronizacja procesów zamiast negocjacji między dostawcami

Kiedy oba procesy realizuje ten sam operator, etykieta powstaje automatycznie w momencie kompletacji, kurs kuriera jest zsynchronizowany z harmonogramem pakowania, a status paczki aktualizuje się w jednym systemie - od chwili wydania z magazynu do doręczenia. Dane, które w modelu wielu dostawców trzeba składać z kilku źródeł, są dostępne w jednym miejscu i w jednym standardzie.

3LP (Würth Group Member) prowadzi ten model w oparciu o gotowe moduły integracyjne z platformami e-commerce, systemami ERP i narzędziami do zarządzania sprzedażą wielokanałową. Uruchomienie współpracy nie wymaga kilkumiesięcznej przebudowy IT po stronie klienta, konektory są zaprojektowane pod szybkie wdrożenie, a konfiguracja przepływu danych przebiega równolegle z mapowaniem procesów magazynowych. Pozwala to rozpocząć operacje w kilka tygodni od decyzji, zamiast czekać na sekwencyjne zamykanie kolejnych etapów.

Konkretne metryki, konkretne oszczędności

Marża w e-commerce jest sumą precyzji tysięcy pojedynczych operacji. Wskaźnik błędów kompletacji utrzymywany poniżej 0,1% i terminowość dostaw w granicach 96–97% to nie deklaracje, tylko warunek utrzymania kosztu jednostkowego obsługi zamówienia w przewidywalnych ryzach. Każdy dodatkowy punkt procentowy błędu przekłada się na realne koszty: refund-y, ponowne wysyłki, obsługę reklamacji, utracone kolejne zamówienia od tego samego klienta.

3LP wspiera ten poziom precyzji zautomatyzowaną infrastrukturą magazynową - systemami shuttle, sorterami i automatami do pakowania fit-to-size (np. Cut'it! EVO), które dopasowują objętość kartonu do zawartości, redukując średnią objętość przesyłki o około 25%. Mniejsza objętość paczki oznacza tańszy transport w każdym cyklu wysyłkowym. Kiedy fulfillment i transport pozostają pod jednym operatorem, ta optymalizacja przekłada się bezpośrednio na koszt wysyłki widoczny w rachunku klienta, a nie tylko na wewnętrzne KPI operatora.

Przewidywalność jako fundament marży

Zarząd firmy e-commerce nie potrzebuje niższej ceny jednostkowej za każdą cenę. Potrzebuje przewidywalności kosztu obsługi zamówienia w perspektywie roku - takiej, którą można wpisać w model finansowy bez ryzyka niespodzianek na koniec kwartału. Rozproszony układ, w którym fulfillment i transport rozliczają się osobno, z różnymi cennikami i różnymi zasadami skalowania, tej przewidywalności nie zapewnia.

Model współpracy z jednym operatorem opiera się na jasno zdefiniowanym zakresie usług i transparentnym rozliczeniu opartym na rzeczywistej aktywności. Firma płaci za to, co realnie dzieje się w magazynie i w transporcie, a nie za utrzymanie odrębnej infrastruktury czy zaplecza koordynacyjnego. Dla działu finansowego oznacza to prostszy model kosztów, dla zespołu operacyjnego - mniej godzin poświęconych na negocjacje między dostawcami.

Fulfillment i transport pod jednym dachem nie są rozwiązaniem uniwersalnym. Ale tam, gdzie liczy się przewidywalność kosztu, mierzalność procesu i realny wpływ operacji na wynik, model realizowany przez 3LP (Würth Group Member) upraszcza codzienną pracę zespołu i zamyka lukę, przez którą wcześniej wyciekała marża.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Artykuł sponsorowany
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj