Narkotyki i broń na polskim statku do Maroka. Czy to kolejne działanie kartelu?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
21 grudnia 2024, 08:11
Masowiec - Zdjęcie ilustrowane
Coraz częściej południowoamerykańskie kartele wykorzystują dalekomorskie statki do nielegalnego transportu narkotyków/shutterstock
Polska Żegluga Morska ponownie w centrum międzynarodowej afery narkotykowej. Po zatrzymaniu masowca 'Jawor' z prawie pół toną kokainy w październiku, teraz na celowniku znalazł się 'Polstream Łebsko'. Czym jeszcze zaskoczy nas międzynarodowa współpraca służb celnych i policyjnych w walce z handlem narkotykami?

Udana operacja antynarkotykowa w porcie Santos

Wspólną operację funkcjonariuszy administracji celno-podatkowej, policji federalnej, marynarki wojennej i straży portowej przeprowadzono 18 grudnia w porcie Santos, jednym z największych portów kontenerowych w Ameryce Łacińskiej.

Narkotyki znajdowały się w skrzyni dennej, czyli komorze w kadłubie, pod powierzchnią morza, używanej do nabierania wody morskiej do chłodzenia silników – napisano w komunikacie na stronie internetowej agencji celno-podatkowej Receita Federal.

W komorze, prócz kokainy, znaleziono też jedną sztukę broni palnej marki Glock i magazynki z amunicją – dodano.

Nowy masowiec zmierzał do Maroka

Według informacji zamieszczonych na stronie internetowej PŻM "Polstream Łebsko" został zbudowany w 2024 roku w Chinach. W komunikacie brazylijskich służb napisano, że masowiec kierował się do Maroka.

Zatrzymanie masowca ‚Jawor’ z dużą ilością kokainy

Na początku października brazylijskie służby zatrzymały w porcie w Sao Luis inny masowiec PŻM, „Jawor”, ponieważ w jednym z pomieszczeń znajdowało się prawie pół tony kokainy. Narkotyki znalazł jeden z członków załogi, która następnie powiadomiła armatora i lokalne władze. Kapitanowi i marynarzom przez dwa miesiące zakazywano opuszczania miasta, ale na początku grudnia otrzymali zgodę na wyjazd i wrócili do Europy. Nikomu nie postawiono zarzutów karnych.

Rola karteli narkotykowych w przemycie na statkach handlowych

Rzecznik PŻM Krzysztof Gogol wyjaśnił, odnosząc się do sprawy "Jawora", że pakunki zostały prawdopodobnie podrzucone w nocy przez wyspecjalizowaną w takich akcjach grupę działającą dla kartelu narkotykowego. Paczki zostały ukryte w jednym z pustych pomieszczeń (tzw. void space) między nadbudówką a ładowniami. Gogol zwracał uwagę, że coraz częściej do przemytu narkotyków wykorzystywane są statki handlowe. Południowoamerykańskie kartele mają do dyspozycji specjalne łodzie i nurków.(PAP)

wia/ zm/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj