Drogowe przeinwestowanie. Eksperci: Część planów to wyrzucanie pieniędzy w błoto

budowa drogi
<p>budowa drogi</p>/Shutterstock
Część zamierzeń w nowym programie inwestycji to wyrzucanie pieniędzy w błoto, uważają eksperci. Upominają się o zrównoważony rozwój infrastruktury.

Ponad 400 km szybkich tras odda w 2021 r. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Przed sylwestrem ma być jeszcze otwarty odcinek S61 między Ełkiem a Suwałkami oraz kolejne fragmenty trasy A1 z Piotrkowa do Częstochowy. Długość szybkich dróg w Polsce zbliża się do ok. 4,7 tys. km. Dwa lata temu pod tym względem prześcignęliśmy Wielką Brytanię, a w przeliczeniu na liczbę mieszkańców powoli zbliżamy się do poziomu Francji.

Rząd uważa jednak, że machina do wykonywania arterii powinna dalej pracować w szybkim tempie. Na wiosnę zapowiedział, że do końca tego roku przyjmie nowy program budowy dróg do 2033 r. o wartości 290 mld zł. Już wiadomo, że będzie poślizg. Najpierw trzeba bowiem wykonać wymaganą przez Brukselę strategiczną ocenę oddziaływania zwiększonego planu na środowisko.

CAŁY TEKST WE WTORKOWYM WYDANIU DGP I NA E-DGP

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Krzysztof Śmietana
Krzysztof Śmietana
Dziennikarz w DGP. Pisze głównie o transporcie, dużych inwestycjach publicznych, branży budowlanej a czasem także o motoryzacji
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraDrogowe przeinwestowanie. Eksperci: Część planów to wyrzucanie pieniędzy w błoto »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj