Prezes kolejowej spółki był uczestnikiem panelu dotyczącego transportu modalnego jako klucza do gospodarczej integracji międzynarodowej podczas odbywającego się w Szczecinie 8. Międzynarodowego Kongresu Morskiego.

"W zakresie korytarzy transportowych i szlaku północ-południe (…) pewną pułapką czy zagrożeniem jest pozostanie krajem tranzytowym" – powiedział Warsewicz.

Reklama

Wyjaśnił, że 75 proc. ładunków jest transportowanych w tym korytarzu w tranzycie, a 25 proc. zostaje w kraju. "Przy czym 75 proc. potem tych ładunków wraca często do Polski, ale i do innych krajów centralnej, środkowej Europy" – mówił.

Dodał, że wynika to "tylko i wyłącznie ze względów finansowych, które są efektem decyzji politycznych". Zaznaczył, że kraj docelowy to ten, w którym lokowane są podatki VAT i akcyzy.

"Jeśli Polska bez zwiększenia przepływu ładunków stałaby się krajem docelowym, a nie krajem tranzytowym, wielkość środków (pochodzących z – PAP) podatków do polskiego budżetu byłaby w wysokości, według ekspertów, od 12 do 13 mld zł rocznie" – wskazał Warsewicz.

Podkreślił, że jest to decyzja "w pewnym sensie polityczna i w jakimś sensie też gospodarcza". "Bez posiadania infrastruktury przeładunkowej, twardej, liniowej, punktowej nie da się tych ładunków zaabsorbować" – wskazywał.

Dodał też, że jakość usług multimodalności jest definiowana według konstrukcji "trzech w": właściwe miejsce, właściwy czas i właściwa cena.

"Często jest to najszybciej, najtaniej i najbliżej, ale nie zawsze. W tym zakresie infrastruktura jest szalenie ważna, bo droga poprzez Kanał Sueski, część południowej Europy do Europy centralnej, Polski czy innych krajów wydaje się naturalnie najkrótsza, wydawałoby się najtańsza i najbliższa. I tu jest wyzwanie – czy sprawność infrastruktury jest w stanie to zaabsorbować" – powiedział Warsewicz.

Jak zaznaczył, że na 100 km linii kolejowej mamy obecnie dwa razy mniej terminali przeładunkowych niż Zachód. Budowa takiej infrastruktury, zdaniem prezesa PKP Cargo, mogłaby podnieść konkurencyjność przewozów w korytarzu północ-południe.