Logistyka w erze dynamicznych zmian

Artykuł partnerski
4 czerwca 2025, 13:07
Polski rynek logistyczny przechodzi dynamiczne transformacje, wymuszone globalnymi i geopolitycznymi zmianami. Rola operatorów logistycznych ewoluuje, a kluczem do przetrwania i rozwoju stają się szybkość reakcji, elastyczność oraz kompleksowość oferty. O tych wyzwaniach i perspektywach opowiada Andrzej Kozłowski, członek zarządu Rohlig SUUS Logistics.

Jak podkreśla Andrzej Kozłowski, w nowej rzeczywistości, rola operatora logistycznego, który nie ma bezpośredniego wpływu na globalne procesy, sprowadza się do jednego kluczowego zadania: aby bardzo szybko i sprawnie reagować. Jak mówi przedstawiciel Rohlig SUUS Logistics, operator musi stać się prawdziwym partnerem biznesowym dla klientów", aktywnie wychodząc z inicjatywami i proponując konkretne rozwiązania, które pomogą w efektywnej przebudowie łańcuchów dostaw, tak aby towary klientów docierały na czas i w sposób optymalny.

Nowy wymiar usług logistycznych

Szybkość reakcji to jednak nie jedyny warunek sukcesu. Niezwykle istotna staje się dywersyfikacja. Jak wyjaśnia członek zarządu Rohlig SUUS Logistics, operator logistyczny przyszłości musi być zdywersyfikowany w kilku aspektach. Po pierwsze, pod względem rynków, które jest w stanie obsłużyć. Po drugie, pod względem wiedzy i znajomości specyfiki różnych branż, co pozwoli na skuteczną obsługę zróżnicowanych sektorów gospodarki. Wreszcie, kluczowa jest dywersyfikacja portfela usług. Operatorzy muszą działać kompleksowo, oferując pełen zakres usług logistycznych. Obejmuje to zarówno frachty globalne – morskie, lotnicze, kolejowe – jak i kompleksową obsługę logistyczną, w tym magazynowanie, obsługę celna, a także transport drogowy. Ten ostatni, będący podstawą logistyki lądowej w Polsce, musi obejmować zarówno przewozy drobnicowe, jak i całopojazdowe.

Szczególnie w kontekście rozwoju sektora e-commerce, nie można zapominać o usłudze „ostatniej mili", kluczowej w dostawach do odbiorców indywidualnych.

Szlak z Azji i obecność w Ukrainie

Zapytany o rynki zyskujące na znaczeniu, Andrzej Kozłowski wskazuje na rozwój korytarza określanego mianem „Black Banana". To nowy szlak transportowy tworzący się z krajów azjatyckich, głównie z Chin, wiodący przez Azję Centralną (kraje takie jak Kazachstan, Uzbekistan), a następnie przez Morze Kaspijskie i Morze Czarne. Dalej trasa przebiega przez Turcję, Rumunię lub Bułgarię, które stanowią bramy do Europy. Jak mówi, Rohlig SUUS Logistics bardzo mocno zainwestował w rozwój tego regionu. Firma jest obecna w Kazachstanie od prawie dwóch lat i przygląda się kolejnym rynkom w Azji Centralnej. Co ciekawe, spółka jest również obecna na Ukrainie. To inwestycja, która wychodzi w przyszłość i ma za zadanie wspomóc odbudowę tego kraju po wojnie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Artykuł partnerski
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj