Bieszczady zagrożone? OTOP mówi "nie" dla wielkiej inwestycji

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
18 września 2025, 09:36
Wielka Pętla Bieszczadzka
Wielka Pętla Bieszczadzka/Materiały prasowe
Planowana rozbudowa Wielkiej Pętli Bieszczadzkiej może doprowadzić do nieodwracalnych szkód w jednym z najpiękniejszych zakątków Polski – alarmuje Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków. Organizacja ruszyła z petycją do lokalnych władz, domagając się ochrony przyrody i wstrzymania kontrowersyjnej inwestycji.

Co dokładnie planują drogowcy?

Rozbudowa dróg wojewódzkich nr 896 i 897 ma przebiegać przez serce Bieszczadów – w tym przez teren Bieszczadzkiego Parku Narodowego oraz obszar Natura 2000. Mowa o trasie znanej turystom jako Wielka Pętla Bieszczadzka – malowniczym szlaku, który co roku przyciąga tysiące miłośników dzikiej przyrody. Inwestycja, w obecnym kształcie, wzbudza jednak poważne kontrowersje. Według ekologów zagrożone są nie tylko konkretne gatunki i siedliska, ale również unikalny krajobraz i klimat tego regionu.

OTOP kontra rozbudowa drogi w Bieszczadach
OTOP kontra rozbudowa drogi w Bieszczadach

Wycinka, betoniarki i zanieczyszczenia – realne zagrożenia

Tylko na jednym z odcinków inwestycji – między Wetliną a Ustrzykami Górnymi – planowane są prace mogące zniszczyć ponad 18 hektarów cennych siedlisk, w tym aż 4 hektary siedlisk priorytetowych. Zniknąć ma 267 stanowisk chronionych roślin, a kilka tysięcy drzew pójdzie pod topór. To nie wszystko – zdaniem autorów petycji - projekt zakłada również ingerencję w górskie potoki oraz odprowadzanie do nich zanieczyszczeń z drogi. OTOP zwraca też uwagę na niekompletność raportu środowiskowego, który pomija wiele istotnych aspektów wpływu inwestycji na przyrodę.

OTOP-czym grozi rozbudowa drogi
OTOP-czym grozi rozbudowa drogi

OTOP: chcemy bezpiecznych dróg, ale nie za wszelką cenę

Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków jasno deklaruje: nie jesteśmy przeciwko remontom i bezpieczeństwu, ale przeciwko skali i formie rozbudowy. Ich zdaniem obecny projekt to nie modernizacja, a dewastacja. – Wielka Pętla Bieszczadzka to symbol Karpat. Ludzie przyjeżdżają tu po ciszę i bliskość natury. Jeśli pozwolimy na tę inwestycję, stracimy coś, czego nie da się odzyskać – ostrzega organizacja.

Czego domagają się ekolodzy?

W petycji do wójtów gmin Lutowiska i Cisna autorzy postulują:

  • natychmiastowe wstrzymanie inwestycji w obecnym kształcie,
  • uwzględnienie głosu ekspertów i Dyrekcji Bieszczadzkiego Parku Narodowego,
  • rezygnację z działań niszczących cenne przyrodniczo obszary,
  • opracowanie alternatywnych rozwiązań pogodzenia potrzeb ludzi i przyrody,
  • pełne respektowanie prawa krajowego i unijnego w zakresie ochrony środowiska.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj