Halicki w czwartkowej rozmowie w RMF FM, odnosząc się do projektu noweli ustawy o ustroju miasta stołecznego Warszawy, podkreślił, że najważniejsza jest praktyczna współpraca Warszawy z gminami ościennymi. "Z 39 gminami +naokołowarszawskimi+ Warszawa ma podpisane umowy na projekty wspólne" - zaznaczył poseł.

„Trzeba współpracę gmin i Warszawy wspomagać [...] natomiast ten projekt, który notabene podpisali posłowie niewarszawscy, bo tam jest tylko jedno nazwisko z Warszawy na 38, nie służy temu w praktyce, służy zupełnie czemuś innemu” - powiedział.

Dodał, że pomysł ten uważa za "próbę wygrania w nieuczciwy sposób wyborów, (...) których Prawo i Sprawiedliwość (...) nie jest w stanie wygrać fair".

"PiS chce ubezwłasnowolnić zarząd Warszawy, mówiąc wprost, i stworzyć mechanizm blokowania decyzji prezydenta Warszawy oraz zarządu Warszawy poprzez radę, która składa się z 50 osób, gdzie dwa razy więcej reprezentantów mają gminy +naokołowarszawskie+, a Warszawę reprezentowaliby tylko ci, którzy reprezentują dzielnice" - mówił Halicki. "Jest to mechanizm blokowania decyzji, które Warszawa mogłaby podejmować samodzielnie" - dodał.

Halicki został również zapytany o to, czy będzie kandydował na stanowisko prezydenta Warszawy. "Niczego nie wykluczam, dlatego że ta dyskusja w Platformie się toczy i rzeczywiście są wyborcy i także członkowie Platformy, którzy pytają się mnie o taką gotowość, ale tę decyzję podejmiemy bardzo szybko" - powiedział. (PAP)