Ćwiczenia odbyły się w regionie Semnan w północno-wschodnim Iranie nazajutrz po wprowadzeniu nowych amerykańskich sankcji na ten kraj, będących odpowiedzą na wystrzelenie pod koniec stycznia przez Teheran pocisku balistycznego średniego zasięgu.

W piątek ministerstwo skarbu USA ogłosiło wpisanie 13 osób fizycznych i 12 firm na listę podmiotów objętych sankcjami finansowymi wobec Iranu po tym, gdy dzień wcześniej Biały Dom skierował do Teheranu "ostrzeżenie" w związku z próbą irańskiego pocisku balistycznego. Iran twierdzi, że przetestowanie nowego pocisku nie naruszało porozumienia nuklearnego ani rezolucji RB ONZ.

Nowy sekretarz obrony USA James Mattis wyraził niedawno opinię, że Iran jest "największym sponsorem terroryzmu na świecie".

Według Strażników Rewolucji, irańskiego establishmentu wojskowego celem obecnych ćwiczeń było wykazanie "całkowitego przygotowania do konfrontacji z zagrożeniami" i "upokarzającymi Iran sankcjami".

Podczas ćwiczeń operowano pociskami bardzo krótkiego zasięgu - do 75 km. Iran twierdzi, że dysponuje pociskami balistycznymi, w tym pociskami długiego zasięgu (2 tys. km), które mogą dotrzeć do Izraela, zaprzysiężonego wroga Iranu, który nie uznaje jego istnienia.

>>> Czytaj też: Stoltenberg: NATO i Trump są zgodni, aby rozmawiać z Rosją, także z pozycji siły