Polskie firmy walczą o Ukraińców pracujących w Polsce. To coraz większa grupa klientów

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
24 lutego 2017, 06:15
Białoruś
Europa Wschodnia/ShutterStock
„Teraz w Play najniższa stawka połączeń z Polski na Ukrainę!” – ekscytuje się aktorka Barbara Kurdej-Szatan w nowej reklamie Play. Potem lektor po ukraińsku zachęca do przejścia do Play na kartę.

Reklama skierowana do to największy do tej pory sygnał, że firmy zauważają ich jako znaczącą grupę odbiorców dla swoich usług. Ale oczywiście nie pierwszy – do Ukraińców w ich ojczystym języku zwracają się też mniejsze firmy telekomunikacyjne czy przewoźnicy.

Zwiększone zainteresowanie dużych firm nie powinno dziwić. Według różnych danych Ukraińców pracujących w Polsce jest już co najmniej milion, przy czym liczba ta stale rośnie. Nasi wschodni sąsiedzi potrzebują pozwoleń, żeby legalnie pracować w Polsce. W 2014 roku wydano ich 26315, w 2015 – 50465, a w 2016 już 93946. Drastycznie wzrosła też liczba oświadczeń pracodawców o zamiarze powierzenia pracy cudzoziemcowi z Ukrainy (to prostsza forma pozwalająca na zatrudnienie na krótki okres).

Według raportu NBP za 2015 rok, Ukraińcy zarabiają u nas średnio 2,1 tys. zł netto, pracując przeciętnie 54 godziny tygodniowo. Dwie trzecie z nich część pensji wysyła do rodziny w kraju. Ale nawet jeśli nie są bardzo aktywnymi konsumentami w Polsce, to są pewne wydatki, których nie mogą uniknąć. Jednym z nich są właśnie usługi telekomunikacyjne, a Play, inwestując w kampanię telewizyjną, z pewnością chce zagarnąć dużą część tego rynku. Firma uruchomiła jednocześnie infolinię dla ukraińskich klientów.

>>> Czytaj też: Bezrobocie najniższe od 26 lat. Eksperci pod wrażeniem styczniowych danych

Na infolinię z językiem rosyjskim lub ukraińskim rekrutuje też bank Pekao SA, ale firma twierdzi, że nie przygotowuje żadnej oferty dla Ukraińców w Polsce. Innych ofert pracy z językiem ukraińskim jest bardzo dużo – głównie rekrutują agencje pracy tymczasowej, które potrzebują osób obsługujących pracowników z Ukrainy. Często poszukiwani są specjaliści ds. dokumentów pobytowych i pozwoleń na pracę dla osób z tego regionu. W zakres obowiązków niektórych pracowników ma wchodzić nawet odbiór imigrantów z dworca i pomoc w otwieraniu rachunku bankowego albo poszukiwanie i pozyskiwanie nieruchomości do zakwaterowania pracowników.

Liczba potencjalnych klientów z Ukrainy może dalej rosnąć. Już teraz, na przykład w warszawskich klubach, regularnie odbywają się imprezy dla Ukraińców. Te przyciągają z pewnością dużym stopniu studentów z Ukrainy uczących się w Polsce, z których według raportu NBP ponad połowa jednocześnie pracuje. Chęć pozostania w kraju na tym etapie deklaruje jednak tylko 36,6 proc. studentów z Ukrainy. Wielu z nich po skończeniu studiów chce wyjechać do innego kraju.

>>> Polecamy: Poradnik prawny dla Ukraińców pracujących w Polsce

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj