Kontrolę zarządzono po wykryciu oszustwa popełnionego przez oficera Bundeswehry Franco A., który udając uchodźcę z Syrii, pomimo nieznajomości języka arabskiego, otrzymał prawo pobytu w Niemczech. Przydzielono mu miejsce w ośrodku dla uchodźców i przyznano zasiłek.

Oszustwo wyszło na jaw dopiero po zatrzymaniu oficera w kwietniu w związku z podejrzeniem o przygotowywanie zamachu na niemieckich polityków.

MSW Niemiec poleciło sprawdzenie wszystkich spraw, które rozpatrywali urzędnicy Federalnego Ministerstwa Migracji i Uchodźców (BAMF) odpowiedzialni za pozytywne rozpatrzenie wniosku Franco A. Ponadto władze sprawdzają 2000 losowo wybranych wcześniejszych spraw, które zakończyły się przyznaniem azylu.

Jak twierdzi "Bild", dotychczas skontrolowano 1000 spraw, z których od 10 do 15 proc. zawierało błędy.

Od 2015 roku z zamiarem ubiegania się o azyl przyjechało do Niemiec ponad 1 mln imigrantów.