W informacji podano, że w zeszłym roku w Europie odnotowano 5 tys. 845 nowych projektów, co oznacza wzrost o 15 proc. Na inwestycje te przypada co najmniej 259 tys. 673 miejsc pracy – to wzrost o 19 proc. w porównaniu z 2015 r.

"Trzema najpopularniejszymi kierunkami inwestycyjnymi były: Wielka Brytania, Niemcy i Francja, w których zlokalizowano ponad połowę (51 proc.) nowych projektów. Po raz pierwszy od 2008 r. w pierwszej piątce najpopularniejszych europejskich kierunków dla inwestorów zagranicznych znalazła się Polska" - podano w komunikacie EY.

W 2016 r. w naszym kraju ogłoszono 256 nowych projektów BIZ, co oznacza wzrost o 21 proc., z 211 projektów rok wcześniej. Na inwestycje te przypadają w Polsce co najmniej 22 tys. 74 miejsca pracy – po wzroście o 12 proc., z poziomu 19 tys. 651 w 2015 r.

"W obu kategoriach okazaliśmy się niekwestionowanym liderem Europy Środkowo-Wschodniej. Również Warszawa odnotowała wzrost, jako jedno z najbardziej atrakcyjnych miast kontynentu. W pierwszej trójce atrakcyjnych inwestycyjnie lokalizacji stolicę Polski wskazało 8 proc. badanych przez EY – o 4 pkt. proc. więcej niż rok wcześniej" - poinformowano.

Zgodnie z danymi EY, liderami wzrostu liczby inwestycji w Europie są: Szwecja, Włochy i Czechy. W tych krajach odnotowano odpowiednio o 76 proc., 62 proc. i 57 proc. więcej nowych projektów. Natomiast w Holandii, Belgii i Szwajcarii było mniej inwestycji zagranicznych niż rok wcześniej.

W analizie zauważono, że Europa Środkowo-Wschodnia odpowiada za ponad połowę (52 proc.) wszystkich nowych miejsc pracy związanych z projektami inwestycyjnymi w 2016 r. Rekordziści to Ukraina (wzrost o 435 proc.) i Mołdawia (wzrost o 220 proc.). W liczbach bezwzględnych liderem jest Wielka Brytania, gdzie - mimo Brexitu - w wyniku BIZ ma powstać 43 tys. 165 nowych miejsc pracy. EY zwraca uwagę, że ten wynik jest tylko o 2 proc. lepszy niż rok wcześniej – to najniższe tempo wzrostu wśród krajów pierwszej europejskiej dziesiątki. Drugie miejsce w Europie i pierwsze w regionie zajęła Polska, a w gronie krajów, w których ogłoszono powstanie więcej niż 15 tysięcy nowych miejsc pracy, znalazły się także: Niemcy, Rumunia, Francja, Serbia i Rosja.

Najczęściej inwestorem były firmy europejskie. Wskazano, że 3 tys. 272 nowe projekty (56 proc. całości) odnotowane w 2016 r. były związane z wewnątrzwspólnotowymi inwestycjami bezpośrednimi, a z nimi 138 tys. 431 nowych miejsc pracy. W generowaniu BIZ w innych krajach prym wiodły Niemcy (651 projektów poza własnym krajem), Francja (346), Wielka Brytania (335), Szwajcaria (289) i Włochy (187).

Co piąty nowy projekt w Europie został w 2016 r. wygenerowany przez inwestorów ze Stanów Zjednoczonych bądź Kanady. Z firmami zza Oceanu w minionym roku było związanych 1 tys. 310 projektów (22 proc. całości).

Trzecim inwestorem zagranicznym w Europie były Chiny, które zwiększyły swoje zaangażowanie biznesowe o jedną czwartą. Chińskie przedsiębiorstwa ogłosiły na naszym kontynencie 297 projektów, z którymi wiąże się 7 tys. 919 miejsc pracy. Dwie trzecie projektów chińskich firm dotyczyło inwestycji w przedsiębiorstwa działające w obszarze sprzedaży i marketingu.

W informacji wskazano, że jedna czwarta wszystkich nowych projektów dotyczyła sektora usług biznesowych i rozwoju oprogramowania - ten ostatni sektor wygenerował 780 projektów, natomiast w usługach biznesowych nastąpił największy wzrost, 47-proc. Zauważono, że na inwestycje w usługi biznesowe w Europie przypada 27 tys. 513 nowych miejsc pracy (wzrost o 98 proc.). Najwięcej miejsc pracy wiąże się jednak z inwestycjami w sektorze motoryzacyjnym – 60 tys. 249 (wzrost o 64 proc.).

"O sile naszego kontynentu wciąż stanowi produkcja. W tym sektorze powstało bowiem 1 tys. 538 projektów BIZ (29 proc. całości). Zagłębiem produkcyjnym Europy nadal pozostaje jej część środkowo-wschodnia. To tutaj powstało 755 projektów z tej branży. Stanowi to niemalże połowę (49 proc.) wszystkich projektów produkcyjnych na Starym Kontynencie" - zauważono w komunikacie.

Badanie EY wskazało, że geopolityczne i makroekonomiczne wyzwania, które stoją przed Europą, odbijają się jednak na nastrojach inwestorów - tylko 28 proc. z nich planuje rozszerzyć obecność w Europie w kolejnym roku (spadek z 32 proc. rok wcześniej). W ocenie inwestorów zagranicznych termin oczekiwanego powrotu do zrównoważonego wzrostu gospodarczego w Europie nieco się przesunął. O 11 pkt. proc. zmniejszyła się liczba respondentów oczekujących poprawy w terminie krótszym niż pięć lat – z 53 proc. w 2015 r. do 42 proc., wzrosła natomiast liczba respondentów oczekujących poprawy w terminie dłuższym.

Jednocześnie 80 proc. inwestorów już obecnych w Europie twierdzi, że wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej nie skłania ich do przygotowywania planów relokacji biznesu.