"Inwestor - Urząd Morski w Gdyni, a tym samym ministerstwo wybrało lokalizację w Nowym Świecie jako najlepszą do realizacji inwestycji" - powiedział minister podczas czwartkowej sesji Rady Miasta w Elblągu. "Inwestycja nie ma żadnych zahamowań, nie jest zakłócona, prace przebiegają zgodnie z planem" - wskazał.

Minister zaznaczył, że przygotowane koncepcje dotyczą trzech miejscowości, które były podane i zakładane w pierwotnym kształcie projektu. Jednak - jak mówił - "Nowy Świat zyskuje najlepsze warunki, jeśli chodzi o inwestycje, raport oddziaływania środowiskowego oraz ewentualne kompensacje, które trzeba uczynić w ramach dochowania sztuki budowlanej czy też wykonania tej inwestycji zgodnie z dyrektywami, przede wszystkim środowiskowymi".

"Inwestycja budowy kanału żeglugowego przez Mierzeje Wiślaną jest jednym z priorytetów naszego ministerstwa i naszego rządu, co do realizacji" - zapewnił.

"Projekt programu wieloletniego, który został przyjęty w zeszłym roku, opiewający na kwotę 880 mln zł, ma trwałe finansowanie i w tym zakresie nie przewidujemy żadnych zmian. Do tego została przyjęta specustawa, która ma na celu przyspieszenie działań i likwidację wszelkich barier wynikających z tytułów administracyjnych czy też związanych z odwołaniami i wydłużonymi terminami w zakresie wyjaśniania wszelkich uwag" - mówił.

Przypomniał, że podstawowym elementem i wykładnią budowy tego kanału jest zachowanie bezpieczeństwa państwa i swobodnej żeglugi na Zalewie Wiślanym, co - jak zaznaczył - oczywiście nie zwalnia przed wszelkimi rygorami wynikającymi z zakresu i obowiązywania dyrektyw unijnych w zakresie ochrony środowiska, jak i również krajowych.

Kanał żeglugowy łączący Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską

więcej
Wideo

Jeszcze w czwartek minister będzie uczestniczył w odbywającym się w Tolkmicku wyjazdowym posiedzeniu sejmowej komisji gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej, podczas którego szczegółowo poinformuje o stanie przygotowań budowy kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną.

Minister ma też przedstawić informację na temat wpływu budowy tego kanału na rozwój gmin położonych nad Zalewem Wiślanym. Podczas posiedzenia zaplanowano dyskusję o możliwości wydzielenia z Urzędu Morskiego w Gdyni delegatury w Elblągu, jako samodzielnej jednostki administracyjnej.

Już na początku września Grzegorz Witkowski, wiceminister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej poinformował PAP, że "wszystko wskazuje na to, że przekop powstanie w miejscowości Nowy Świat". Przypomniał, że w tym miejscu Mierzeja Wiślana jest najwęższa, przez co najmniejszy urobek po przekopaniu będzie do zagospodarowania.

Kanał żeglugowy przez Mierzeję Wiślaną ma mieć około 1 km długości i 5 metrów głębokości. Ma umożliwić wpływanie do portu w Elblągu jednostek o zanurzeniu do 4 m, długości 100 m, szerokości - 20 m. Koszt inwestycji jest szacowany na ok. 880 mln zł.

Zgliński: Przekop przez Mierzeję Wiślaną rozwinie gospodarkę w regionie

Korzyści, jakie niesie inwestycja w przekop przez Mierzeję Wiślaną, to przede wszystkim wykorzystanie potencjału już istniejącego portu oraz rozwój gospodarki w regionie - powiedział PAP dyrektor zarządu Portu Morskiego w Elblągu Arkadiusz Zgliński.

Szef MGMiŹŚ Marek Gróbarczyk poinformował w czwartek, że Nowy Świat jest miejscem, w którym będzie realizowany przekop przez Mierzeję Wiślaną. Dodał, że „Nowy Świat zyskuje najlepsze warunki, jeśli chodzi o inwestycje, raport oddziaływania środowiskowego oraz ewentualne kompensacje, które trzeba uczynić w ramach dochowania sztuki budowlanej czy też wykonania tej inwestycji zgodnie z dyrektywami, przede wszystkim środowiskowymi”.

Zdaniem dyrektora zarządu Portu Morskiego w Elblągu Arkadiusza Zglińskiego „korzyści w kontekście realizacji tej inwestycji to przede wszystkim wykorzystanie potencjału już istniejącego portu, jak również rozwój gospodarki w całym regionie”.

„To budowa nowych terminali, nowych placów składowych magazynów, a także rozwój w zakresie wykorzystania potencjału turystycznego całego Zalewu Wiślanego na terenie zarówno województwa pomorskiego, jak i warmińsko-mazurskiego” – podkreślił Zgliński.

Dyrektor portu w Elblągu wyjaśnił, że „cała inwestycja jest determinantem dalszego rozwoju, a nawet istnienia elbląskiego portu”. Przyznał, że port w Elblągu jest jednym z największych beneficjentów tej inwestycji, ale „trzeba pamiętać też o innych portach nadzalewowych: w Tolkmicku, we Fromborku, w Nowej Pasłęce oraz w Kątach Rybackich i w Krynicy Morskiej, których rozwój obecnie jest ograniczony w związku z brakiem dostępu do akwenu Morza Bałtyckiego, i to nie tylko dla bander polskich, lecz także dla bander europejskich czy skandynawskich”.

Zgliński przypomniał także, że „w ramach środków unijnych w latach 2007-2013 realizowany był program Pętli Żuławskiej. Rozbudowane zostały wówczas mariny pod kątem rozwoju turystyki. Aby teraz ten potencjał wykorzystać, należy zapewnić obywatelom UE do nich dostęp, a dzięki przekopowi przez Mierzeję Wiślaną będzie to możliwe”.

Stanowisko mieszkańców Krynicy Morskiej:

Jako mieszkańcy Krynicy Morskiej z niepokojem wysłuchaliśmy dzisiejszej decyzji o umiejscowieniu przekopu mierzei wiślanej w nieistniejącej już miejscowości Nowy Świat. Abstrahując od dyskusji na temat ekonomicznych aspektów tej inwestycji chcielibyśmy zwrócić uwagę na kilka kwestii przemawiających przeciwko takiemu umiejscowieniu przekopu. Mamy nadzieję, że wysłanie tej wiadomości do Państwa pomoże w przedarciu się tych argumentów do kręgów decyzyjnych naszego państwa i opinii publicznej.

- Mierzeja Wiślana wcale nie jest najwęższa w miejscowości Nowy Świat (około 1 km szerokości) – zdecydowanie węższe fragmenty znajdują się za Krynicą Morską np. przed tzw. Wielbłądzim Garbem czy Nową Karczmą (szerokość w granicach 700 – 800 m), tak więc urobek z tych rejonów byłby zdecydowanie mniejszy niż z regionu Nowy Świat. Łatwo to sprawdzić na mapach (np. Google Maps czy Geoportal)

- Rozpoczęcie tak dużych prac budowlanych trwających cztery lata, całkowicie zablokuje jedyną drogę dojazdową do Krynicy Morskiej, która i tak jest w sezonie permanentnie zakorkowana. Oznacza to, że przez co najmniej cztery lata turyści z całej polski nie będą w stanie dojechać do Krynicy Morskiej (rocznie ponad 300 000 turystów) co również oznacza katastrofalne straty dla osób w Krynicy żyjących z turystyki będącym często jedynym źródłem utrzymania. Pojawi się również ryzyko dodatkowego obciążenia dla budżetu w związku z pozwami o odszkodowania za utracone dochody w związku z zablokowaniem drogi w trakcie budowy np. przez ciężarówki z urobkiem czy maszyny budowlane. Nie ulega wątpliwości że przesunięcie prac budowlanych pomiędzy Krynicą a Piaskami znacząco zmniejszyłoby potencjalne utrudnienia na drodze związane z budową.

- Przekop to ogromna dewastacja środowiska naturalnego (masowa wycinka drzew, niwelacja terenu, prace ziemne, zakwaterowanie robotników) w tym przypadku na terenach objętych obszarem natura 2000. Ze wspomnianych już 300 000 turystów, nawet jeśli części uda się dotrzeć do Krynicy Morskiej wszyscy będą musieli przejechać (a w zasadzie stać w korkach) obok trwających robót ziemnych – czyli wyrębu lasu i wykopach ziemnych. Można swobodnie założyć, że wkrótce po rozpoczęciu robót, Polskę oraz Europę (do Krynicy przyjeżdża również wielu turystów z zagranicy) zaleją setki zdjęć ukazujących skalę zniszczeń w środowisku naturalnym na tych terenach, co wizerunkowo na pewno nie przysporzy ani Polsce ani rządowi pozytywnych komentarzy. Przesuniecie przekopu poza obszar wzmożonego ruchu turystycznego ((pomiędzy Krynicą a Piaskami) znaczące zmniejszy to ryzyko.

- Budowa Kanału za Krynicą Morską (pomiędzy Krynicą a Piaskami) spowoduje konieczność wydłużenia kanału, który wymagałby stałego pogłębienia w celu zapewnienia ruchu morskiego, co może wydawać się kosztowne. Jednak to samo wydłużenie kanału umożliwiłoby również wpływanie jednostek turystycznych do portu w Krynicy (większy ruch turystyczny) oraz co równie istotne przyczyni się do możliwości dopłynięcia jednostek wojennych w pobliże granicy z Rosją – a tym samym przyczyniłoby się do poprawy bezpieczeństwa państwa. Dodatkowo dzięki umiejscowieniu przekopu w strefie przygranicznej bez ruchu turystycznego, można by zamknąć teren przekopu ze względów bezpieczeństwa państwa.

- Budowa Kanału za Krynicą Morską (pomiędzy Krynicą a Piaskami) w naturalny sposób przyczyniłaby się do wzmocnienia granicy państwa o przeszkodę terenową łatwą do obrony – w tym wypadku im bliżej granicy rosyjskiej tym lepiej. Przy obecnej lokalizacji praktycznie odcinamy część mierzei i przesuwamy ja bliżej Rosji. Kto zagwarantuje, że za parę lat na mostach łączących odciętą część mierzei od częścią lądowej nie pojawią się Zielone ludziki blokujące całkowicie ruch kołowy i domagające się przyłączenia tej części do Rosji? Politycznie taki scenariusz oparty o uwarunkowania geograficzne już znamy – w tym wypadku roszczenia takie mogłyby być poparte obecnością 15 000 turystów (potencjalnych zakładników ) którzy utknęliby w tej sytuacji w Krynicy Morskiej gdyby zdarzenia te wydarzyły się w trakcie sezonu.

- Podobne ryzyko pojawia się w przypadku awarii obydwu wrót/mostów nad kanałem w pozycji otwartej czy to w wyniku awarii czy sabotażu. W takiej sytuacji całe miasto pozostaje bez jedynej drogi zaopatrzenia, a 15 000 turystów zostaje odciętych od możliwości powrotu do domów. Budowa Kanału za Krynicą Morską (pomiędzy Krynicą a Piaskami) zmniejsza takie ryzyko

- W obecnie planowanej lokalizacji - na wysokości Nowego Światu toczyły się ciężkie walki do ostatnich dni II Wojny Światowej. Na tej wysokości przebiegała m.in. linia obrony wojsk niemieckich, co oznacza, że na trasie potencjalnych robót ziemnych znajduje się bardzo dużo niewypałów i innych pozostałości po wojnie (w tym szczątków ludzkich) – co potwierdzą miejscowi mieszkańcy. W znaczący sposób może to wpłynąć na koszt i termin realizacji całej inwestycji - naszym zdaniem lepiej przesunąć inwestycję poza Krynicę (pomiędzy Krynicą a Piaskami) w miejsce w którym nie toczyły się walki.

- Dodatkowo budowa Kanału za Krynicą Morską (pomiędzy Krynicą a Piaskami) może obniżyć koszty całej inwestycji w związku z brakiem konieczności budowy drugiej jezdni dla zachowania ciągłości ruchu do Krynicy (ruch kołowy za Krynicą jest zdecydowanie mniejszy i sporadyczny) czy też można konieczności rozważenia kładki dla zwierząt (mniejszy obszar zamknięty dla zwierzyny)

Mamy nadzieję, że nasze argumenty przytoczone powyżej, przekonają państwa, że lokalizacja w Nowym Świecie niesie ze sobą wiele ryzyk dla budowy przekopu, które można zniwelować poprzez zmianę jej lokalizacji i przeniesienie budowy pomiędzy Krynicą Morską a Piaskami. Prosimy o pomoc w przedstawieniu naszych argumentów jak najszerszemu gremium osób decyzyjnych oraz opinii publicznej.

>>> Czytaj też: Spór o 1,2 mld zł. Adamczyk: Odzyskane od Autostrady Wielkopolskiej pieniądze trafią na drogi