"Wszyscy teraz chcą finansować i budować farmy wiatrowe na morzu, bo jest taka moda. Ale nam jest potrzebna elektrownia jądrowa" - powiedział Tchórzewski dziennikarzom w kuluarach Ogólnopolskiego Szczytu Energetycznego w Gdańsku.

Spytany czy wiatraki są podstawową opcją wskazał, że w pierwszej kolejności muszą "zebrać się ci, którzy mają finansować elektrownię jądrową".

Zaznaczył też, że do realizacji projektów wiatrowych na Bałtyku konieczna jest budowa infrastruktury, ponieważ punkty dużego poboru energii w Polsce w większości znajdują się z dala od wybrzeża.

"Projekt nuklearny to nasza wiarygodność wobec Komisji Europejskiej" - podkreślił też minister.

Zapytany o termin decyzji o budowie elektrowni jądrowej wskazał, że powinno to być "albo w tym roku albo wcale".

Z kolei minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński powiedział, że rząd jest "blisko podjęcia" decyzji o budowie elektrowni jądrowej.

"Jesteśmy gotowi, żeby taki projekt sfinansować z własnych środków, ale też jesteśmy otwarci na współpracę. Widzimy duże zainteresowanie, także ze świata" - wskazał Kwieciński.

>>> Czytaj też: Kto dostanie pieniądze na walkę ze smogiem? "Pieniądze czekają, żeby je wydać"