Sympozjum „Żegluga Łączy” zorganizowali Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej oraz działająca w ramach ONZ Europejska Komisja Gospodarcza (UNECE). Celem dwudniowej konferencji, na którą zostali zaproszenie m.in. ministrowie transportu z kilku państw świata, jest pokazanie możliwości oferowanych przez sektor transportu wodnego śródlądowego.

Minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk podkreślił: „Żegluga śródlądowa jest sektorem, w którym rząd Polski dostrzega ogromne szanse. Jesteśmy zdecydowani, aby ją rozwijać, gdyż jest to nasz priorytet”.

Minister przypomniał, że polski rząd w 2016 r. przyjął dokument strategiczny dotyczący rozwoju śródlądowych dróg wodnych do roku 2030. „Nakreślił on perspektywę modernizacji trzech dróg wodnych o znaczeniu międzynarodowym, które przebiegają przez Polskę. To był kamień milowy w kierunku przystąpienia Polski do porozumienia ws. głównych dróg śródlądowych, dróg wodnych o znaczeniu międzynarodowym” - mówił. Podkreślił, że Polska zobowiązała się do dostosowania najważniejszych dróg wodnych do klas międzynarodowych. Chodzi o drogi wodne E 30, E 40 i E 70.

„Uważamy, że docelowo te drogi wodne powinny stać się elementami transeuropejskiej sieci transportowej (...) Warto zaznaczyć, że gospodarcze wykorzystanie rzek wpływa pozytywnie na rozwój lokalnej przedsiębiorczości, sprzyja lepszemu wykorzystaniu terenów nadrzeczny i pobudza turystykę” - mówił minister. Dodał, że żegluga śródlądowa jest przy tym najbardziej ekologiczną gałęzią transportu.

Dyrektor departamentu innowacyjnej i zrównoważonej mobilności Komisji Europejskiej Magdalena Kopczyńska podkreśliła, że dla KE priorytetem jest rozwój transportu multimodalnego, a jego istotną częścią jest żegluga śródlądowa. „Żegluga śródlądowa to jeden z tych rodzajów transportu, który nie jest w stanie funkcjonować sam w sobie, potrzebuje innego rodzaju transportu na początku i na końcu łańcucha logistycznego” - zwróciła uwagę dyrektor.

Podkreśliła, że w ostatnich latach żegluga śródlądowa przeżywa wzrost, jeśli chodzi o przewóz towarów w UE. „Nadal jest to jednak rodzaj transportu niewystarczająco wykorzystywany. W tej chwili udział żeglugi śródlądowej w całym transporcie w UE to 4 proc.” - mówiła. Zaznaczyła, że problemy, z jakimi boryka się transport śródlądowy, nie mogą być rozwiązywane nie na poziomie jednego kraju czy regionu, ale szerzej.

„Najważniejsza dla żeglugi śródlądowej jest integracja z innymi rodzajami transportu. To wymaga jednak czasu” - dodała. Przypomniała, że ostatnich trzech latach Komisja współfinansowała ponad 50 projektów z zakresu żeglugi śródlądowej na łączną sumę 1,5 mld euro. „Potrzeby, które zostały wyliczone opiewają zaś na 500 mld euro, widzimy więc dysproporcje z tym co należałoby zrobić i z tym co możemy zrobić” - mówiła Kopczyńska.

Międzynarodowa konferencja „Żegluga Łączy” zakończy się w czwartek.(PAP)

autor: Piotr Doczekalski

edytor: Anna Mackiewicz