"Nie wstrzymujemy prywatyzacji i nie zamykamy się w gabinetach. Przeciwnie, szukamy porozumienia z inwestorami i wychodzimy do inwestorów" - mówił Grad podczas spotkania, na którym byli obecny także wszyscy wiceministrowie skarbu.

Z informacji zamieszczonych na stronach MSP wynika, że funduszom private equity zostały przedstawione 34 spółki z czteroletniego planu prywatyzacji. "Były to spółki z takich branż jak: budownictwo, energetyka, przemysł maszynowy, metalowy, elektroniczny, przedsiębiorstwa handlowe, z otoczenia górnictwa, wydawnictwa, przemysł obronny, uzdrowiska, przemysł chemiczny, transport, turystyka" - podano w komunikacie MSP.

"Minister wyraził nadzieję, że fundusze zaangażują się w proces prywatyzacji i że za pół roku, na ponownym spotkaniu, będzie możliwe dokonanie podsumowania wspólnych doświadczeń w tym zakresie" - napisano. 

"To tej porty ta kategoria inwestorów nie była w pełni dostrzegana, mimo że jeżeli chodzi o kapitały, jakimi ta grupa inwestorów dysponuje i inwestycje, jej znaczenie jest porównywalne do największych krajów obecnych w Polsce jako inwestorów" - powiedział według komunikatu Marcin Hejka z Intel Capital. W spotkaniu wzięły udział funduse zrzeszone w Polskim Stowarzyszeniu Inwestorów Kapitałowych. 

Resort skarbu planuje tegoroczne wpływy z prywatyzacji na poziomie 12 mld zł. Jak mówił Grad w TVN CNBC Biznes, te pieniądze mają pochodzić od inwestorów branżowych, którzy nie uzależniają swoich wycen od sytuacji na giełdzie. 

W miniony wtorek rząd zaktualizował plany prywatyzacji na lata 2008-2011, rozszerzając je o 62 spółki. Przychody z prywatyzacji mają przez najbliższe trzy lata wynieść 30 mld zł.