W przypadku oleju napędowego Reflex nie wyklucza obniżki średniej ceny na koniec przyszłego tygodnia o około 2-4 groszy na litrze.

W swoim komentarzu BM Reflex przypomina, że ceny ropy Brent w skali tygodniowej spadły 4 dolary do poziomu 42 dolarów, przy czym wsparcia w rejonie 39-40 dolarów zostały utrzymane. Na giełdzie NYMEX wygasająca marcowa seria kontraktów na ropę WTI po raz kolejny odbiła się od wsparć w rejonie 33-35 dolarów na poziom 39 dolarów. Złe informacje napływające z gospodarek największych konsumentów ropy (USA, Japonia, Niemcy) wyraźnie ważą na sentymencie rynku.

Dodatkowo poziom światowych zapasów ropy jest wysoki. Zapasy ropy w USA są znacznie powyżej średniej o tej porze roku a ich niewielki spadek w ostatnim tygodniu wynikał przede wszystkim ze spadku importu do poziomu 8,8 mln bbl/d. Ogólnie rzecz biorąc poziom zapasów ropy - 350 mln bbl jest najwyższy od lipca 2007 roku. Podobnie wysoki poziom zapasów (powyżej średniej dla tej pory roku) notujemy w przypadku benzyn i destylatów.

Dane dotyczące konsumpcji paliw w USA, biorąc pod uwagę skalę rok do roku nie wyglądają już tak źle. W ostatnich czterech tygodniach popyt na produkty ropopochodne w USA ukształtował się na poziomie 20 mln bbl/d, czyli 0,1 proc. poniżej poziomu z analogicznego okresu roku poprzedniego. W przypadku konsumpcji destylatów i benzyn w skali rok do roku notujemy już niewielki wzrost odpowiednio 0,3 proc. i 0,8 proc. Poza tym popyt na ropę w USA utrzymuje się 1,2-1,7 mln bbl/d powyżej październikowego minimum z roku 2008. W pierwszym tygodniu października 2008 popyt na produkty ropopochodne w USA spadł do poziomu 18,34 mln bbl/d i był to wówczas najniższy poziom od 2001 roku. Póki co możemy powiedzieć o wyhamowaniu tempa spadku konsumpcji ropy w USA.

W obecnej sytuacji (niskie ceny ropy i kryzys gospodarczy) wyraźnie rośnie ryzyko niedoinwestowania przemysłu naftowego o czym ostrzegł dyrektor wykonawczy MAE. W dłuższym okresie (od roku 2010) czynnik ten może przyczynić się do szybkiego wzrostu cen.

Generalnie nawet jeśli ceny ropy spadną kolejne 5-6 dolarów powinny powrócić na poziomy 45-50 dolarów. Po pierwsze ze względu na fakt silnych wsparć w rejonach 32-35 dolarów, zbliżającym się spotkaniu OPEC – 15 marca 2008 i dającym się już zauważyć wzrostem zainteresowania po długiej stronie rynku ze strony inwestorów instytucjonalnych (fundusze ETF).

Kolejny tydzień z rzędu rosną ceny benzyny Eurosuper 95 w detalu. Średni poziom w tym tygodniu zbliży się 3,90 zł/l, a to niestety może oznaczać, że w krótkim czasie na wybranych stacjach za benzynę bezołowiową 95 zapłacimy więcej niż 4 złote za litr. Na razie widać, że 4 zł/l pozostawało w tym tygodniu psychologiczną barierą, która może być złamana, jeśli ceny hurtowe będą nadal rosły. Od minimum, które przypadało 8 stycznia br., a litr benzyny kosztował wówczas 3,34 gr/l, benzyna podrożała o 56 groszy na litrze, czyli o 17 procent.

W przypadku oleju napędowego sytuacja w tym tygodniu stabilizuje się. Średnio za litr diesla płacimy w tym tygodniu 2 grosze na litrze więcej niż przed tygodniem. Jednak na części stacji odnotowaliśmy obniżki do 4 groszy na litrze, co oznacza że w kolejnym tygodniu cenny powinny się stabilizować.

Widać wyraźnie, że w stosunku do benzyny diesel pozostaje relatywnie tani. Różnica, którą odnotowaliśmy w detalu odzwierciedla relacje cen hurtowych diesla i benzyny Eurosuper 95, które obecnie różnią się o około 25 gr/l.

Na chwilę obecną, ze względu na wyhamowanie wzrostów cen na poziomie hurtu, kierowcy będą mogli odetchnąć. Ceny benzyn na stacjach powinny przestać rosnąć, a jeśli jednak odnotujemy korekty, to będą one już zdecydowanie mniej odczuwalne. W przypadku oleju napędowego nie wykluczamy obniżki średniej ceny na koniec przyszłego tygodnia o około 2 - 4 grosze na litrze.