W budżecie nie będzie pieniędzy na media publiczne

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
5 czerwca 2009, 20:13
Ministerstwo Finansów nie widzi możliwości wyasygnowania w 2010 r. z budżetu państwa 880 mln zł na TVP i Polskie Radio - oświadczył resort finansów. Kwotę taką uchwalił Sejm jako minimalne nakłady budżetowe na media w zamian za likwidowany od nowego roku abonament radiowo-telewizyjny.

Wiceminister finansów Elżbieta Suchocka-Roguska postuluje, by Senat wprowadził do ustawy medialnej poprawki znoszące minimalną wysokość sumy pieniędzy, jaką budżet miałby przeznaczać na media publiczne. Wedle propozycji resortu wysokość budżetowych nakładów na radio i telewizję określać miałaby corocznie Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji w porozumieniu z ministrem finansów.

Propozycje resortu finansów otrzymała w piątek senacka komisja kultury, która rozpoczęła prace nad ustawą medialną.

Zaskoczenia stanowiskiem ministerstwa nie kryła szefowa sejmowej komisji kultury Iwona Śledzińska-Katarasińska. "Ja tego typu stanowiska, że ktokolwiek z ministerstwa powiedział, że nie ma jakiejś kwoty, nie znałam do dzisiaj, a jak państwo wiecie, przeprowadziłam całą ustawę" - powiedziała posłanka.

Postulaty resortu finansów mogą być (na co wskazuje m.in. KRRiT) nie do pogodzenia z wymogami Komisji Europejskiej, która zgodnie z prawem wspólnotowym musi wydać zgodę na - kwalifikowane jako pomoc publiczna - finansowanie mediów z budżetu.

Także dyrektor departamentu prawnego ministerstwa kultury Dominik Skoczek powiedział, że Komisja Europejska wymaga, by system, który zostaje zgłoszony do notyfikacji, pozwalał precyzyjnie określić, jaka będzie wysokość pomocy publicznej na dany rok.

"Jeżeli parlament corocznie będzie podejmował decyzje o wysokości środków na rzecz finansowania mediów publicznych, może to wzbudzić wątpliwości Komisji Europejskiej. W tym kontekście minister kultury wyraża troskę, by system finansowania był tak skonstruowany, żeby notyfikacja mogła zostać przeprowadzona" - powiedział Skoczek.

Zmiana sposobu finansowania to nie jedyna ministerialna propozycja zmian w ustawie medialnej. Ministerstwo kultury chce z kolei, by w ustawie zapisać jednoosobowe zarządy TVP i Polskiego Radia (w Sejmie przepis ten skreślono na wniosek Lewicy, wpisując w zamian zarządy trzyosobowe).

Ministerstwo kultury chce też, by w radach nadzorczych radia i telewizji zasiadało dwóch przedstawicieli resortów: obok funkcjonującego już dziś przedstawiciela ministerstwa skarbu w radach miałby zasiadać też przedstawiciel ministra kultury.

Ministerstwo kultury postuluje przy tym poszerzenie składów rad nadzorczych - obecnie ustawa zakłada, że będą liczyć od trzech do pięciu członków.

Ponad 30 uwag do ustawy przedstawiło z kolei Biuro Legislacyjne Senatu. Są wśród nich m.in. wątpliwości co do zgodności ustawy z konstytucją (ze względu na przerwanie kadencji konstytucyjnego organu jakim jest KRRiT).

Senacka komisja kultury nie rekomendowała w piątek żadnych poprawek do ustawy, głosowania odbędą się na kolejnym jej posiedzeniu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj