“Ludzie chcą u nas pracować, ale też chcą otrzymywać sprawiedliwe wynagrodzenie” – mówi Scott Silvestri, rzecznik Bank of America, instytucji, która otrzymała pomoc ratunkową rządu w kwocie 45 mld dolarów. Rywale „wyszukują naszych najlepszych specjalistów i starają się ich przyciągnąć do siebie oferując wynagrodzenie obowiązujące na wolnym rynku”. 

Kenneth Feinberg, specjalista Departamentu Skarbu ds. wynagrodzeń zapowiedział wczoraj, że obcina o 50 proc. płace w takich firmach, jak Bank of America, Citigroup i American International Group. 

Cięcia płac są “czystą głupotą” – twierdzi Kenneth Langone, współzałożyciel wielkiej sieci handlowej Home Depot i były członek rady nowojorskiej giełdy, New York Stock Exchange – „W kontaktach podatników z tymi firmami najczęściej w grę wchodzą sprawy wysokiego ryzyka finansowego, dlatego, mówiąc otwarcie, chciałbym mieć do czynienia z najlepszym specjalistą. Jeśli na przykład potrzebuję neurochirurga, to chciałbym, że był to najlepszy lekarz, do jakiego mogę dotrzeć, bez względu na to, ile muszę za to zapłacić”.

Redukcje mają dotyczyć siedmiu firm, które otrzymały pomoc finansową amerykańskiego rządu, ale na razie obejmą tylko płace za listopad i grudzień. Feinberg, “superszeryf” Waszyngtonu ds. wynagrodzeń, zapowiada jednak ponowny przegląd płac w 2010 roku. Choć cięcia dotyczą tylko dwóch miesięcy, są ważne, bo będą przyjmowane jako punkt wyjściowy do negocjowania wynagrodzeń na przyszły rok.

Ale pomimo głosów sprzeciwu, a nawet oburzenia, obserwatorzy podkreślają, że branża finansowa pozostaje dalej bardziej lukratywna do czołowych menedżerów. Nawet po uwzględnieniu cięć zarządzonych przez Feinberga, 66 członków kierownictwa z siedmiu spółek, poddanych restrykcjom, będzie miało łączne wynagrodzenie w wysokości przynajmniej 1 mln dolarów. Bank of America zapłaci swoim najwyższym menedżerom w tym roku średnio po 6,04 mln dolarów. 136 pracowników, których płace podlegały przeglądowi, zarobiło w tym roku łącznie 340 mln dolarów, czyli przeciętnie po 2,5 mln dolarów na głowę.