Mniejsze zainteresowanie samochodami z kratką utrzyma się najpewniej w listopadzie i grudniu. Wzrośnie w przyszłym roku. – Dojdzie do spowolnienia sprzedaży, gdyż nie będzie efektu przyśpieszenia zakupów w związku ze zniesieniem tego przepisu – mówi Wojciech Masalski, dyrektor handlowy Fiat Auto Poland. Do tej pory sprzedaż aut z kratką stanowiła około 20 proc. rynku nowych samochodów. Importerzy zakładali, że w związku z możliwym zniesieniem przepisu od nowego roku popyt mógłby wzrosnąć. Według wyliczeń Fiat Auto Poland sprzedaż nowych samochodów będzie niższa od prognozowanej jeszcze niedawno o 4–5 tys. sztuk (zamknie się liczbą 318–319 tys.).Już w tym roku dojdzie więc do zmniejszenia rynku nowych aut osobowych, który w ubiegłym roku wyniósł 320 tys. Jednak branża motoryzacyjna nie ma wątpliwości, że kratka znacząco zminimalizuje możliwe w 2010 r. osłabienie popytu na nowe samochody.

Zgodnie z najczarniejszymi scenariuszami krajowy popyt na nowe samochody może się skurczyć w 2010 r. nawet o 20 proc. Jednak dzięki utrzymaniu kratki jest nadzieja, że spadek będzie niższy, a sprzedaż zamknie się liczbą 300 tys. sztuk. – To właśnie ten przepis pobudza polskich przedsiębiorców do zakupów – uważa Adam Pietkiewicz, prezes Polskiej Grupy Dealerów.

Według Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców do końca sierpnia sprzedano aż 13,5 tys. takich samochodów, ale mimo tego, firmy nadal nie kupują samochodów w takiej liczbie jak rok temu. Jak szacuje Instytut Samar, monitorujący krajowy rynek motoryzacyjny, udział firm w zakupach nowych samochodów osobowych zmniejszył się w tym roku z 47 do 40 proc.