Przedstawiciele europejskiego oddziału GM spotkali się wczoraj z wicepremierem Waldemarem Pawlakiem i Grażyną Henclewską, wiceminister gospodarki odpowiedzialną w resorcie za motoryzację. – To było spotkanie informacyjne – podało biuro prasowe Ministerstwa Gospodarki. Nieco więcej mówią w GM Poland. – Celem spotkania było przede wszystkim przedstawienie osoby, która odpowiada za restrukturyzację Opla – mówi Przemysław Byszewski, rzecznik prasowy GM Poland.

Od niedawna jest nim Nick Reilly, który na stanowisku szefa GM Europe zastąpił Carla Petera Forstera. Ten ostatni zrezygnował z tej funkcji na początku listopada, po tym jak GM zdecydował się nie sprzedawać Opla kanadyjsko-rosyjskiemu konsorcjum Magny i Sbierbanku. Jak twierdzi Przemysław Byszewski, delegacja GM przedstawiła również resortowi gospodarki ogólną wizję przyszłej działalności koncernu w Europie, jednak nie rozmawiano jeszcze o konkretach.

Od kilku tygodni wiadomo, że polski rząd dopuszcza możliwość pomocy publicznej dla polskiego zakładu w Gliwicach. Resort zastrzega jednak, że wszelka pomoc udzielona przez Polskę musi być zgodna z zasadami udzielania pomocy publicznej UE oraz regułami Jednolitego Rynku. Resort gospodarki zadeklarował jednak pomoc dla Opla, jeszcze zanim GM zdecydował się utrzymać tę markę w swoim portfelu. Wielu ekspertów wskazywało, że duży wpływ właśnie na takie stanowisko miała niemiecka kanclerz Angela Merkel, która osobiście zaangażowała się w zorganizowanie dla nowych właścicieli fabryki wsparcia w kwocie 4,5 mld euro.