Nowe rozwiązanie umożliwia uchwalona w sierpniu przez Sejm ustawa o finansach publicznych. Wiceprezes zarządu BGK Marcin Murawski powiedział we wtorek PAP, że jego celem jest "dobre zarządzanie płynnością budżetu państwa".

Murawski wyjaśnił, że BGK będzie otrzymywał wystawione przez odpowiednie instytucje (m.in. urzędy marszałkowskie, Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości, ministerstwa) zlecenie płatności, a następnie będzie wypłacał środki na rzecz na przykład przedsiębiorcy lub samorządu. Dodał, że BGK będzie mógł dokonywać w miesiącu od czterech do pięciu wypłat funduszy unijnych na rzecz jednego odbiorcy.

Obecnie środki europejskie są częścią budżetu państwa, od stycznia 2010 r. mają być z niego wyodrębnione. "W związku z tym środki europejskie nie będą stanowiły dotacji jak dotychczas i nie będą objęte skomplikowanymi procedurami, które dotyczą wypłat dotacji" - podkreślił Murawski.

Jeśli chodzi o wydatkowanie środków unijnych na lata 2007 - 2013 nasz kraj pod względem przekazanych do Komisji Europejskiej wniosków o płatność zajmuje pierwsze miejsce wśród 27 państw Unii. Polska wykorzystała 912,5 mln euro, czyli więcej niż Niemcy, które wykorzystały ok. 756 mln euro i Litwa - ok. 429 mln euro.

Według Centrum Informacyjnego Rządu od uruchomienia funduszy na lata 2007 - 2013 do końca września 2009 r. złożono ponad 87,2 tys. poprawnych formalnie wniosków na łączną kwotę dofinansowania ok. 197,7 mld zł ze środków unijnych i krajowych. Z tego zatwierdzono do realizacji ok. 34,5 tys. wniosków o wartości dofinansowania 83,1 mld zł. Do końca września br. podpisano 19,5 tys. umów na realizację projektów, dla których dofinansowanie unijne wynosi 53,4 mld zł.