Szczepaniuk: Krew na torach

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
18 listopada 2009, 05:01
Maciej Szczepaniuk
Maciej Szczepaniuk/DGP
Rząd, przeprowadzając proces, który skończył się przejęciem udziałów w Przewozach Regionalnych przez samorządy, chciał uporządkować kolej po swojemu. Spółce zabrał pociągi pospieszne i przekazał je PKP Intercity. Zamysł w sumie był dobry: PKP PR wozi pasażerów w połączeniach aglomeracyjnych, a PKP IC na dłuższych dystansach i za granicę. Wyszła z tego prawdziwa rewolucja.

Przewozy Regionalne pozbawione przychodów po utracie 3 mln pasażerów miesięcznie uruchomiły pod marką InterRegio pociągi międzywojewódzkie. Mało wygodne, ale tanie połączenia odebrały częściowo pasażerów i wpływy spółce Intercity, a podreperowały finanse samorządowej kolei. Teraz Intercity zapowiada wielką ofensywę. W nowym rozkładzie chce zmieść konkurencję, oferując połączenia tańsze, ale przy użyciu o niebo lepszego taboru.

Na razie w tej walce tryumfuje pasażer. Tak tanio nie podróżował jeszcze nigdy. Pytanie tylko, jak długo obie spółki będą w stanie wytrzymać rywalizację, która bardziej opiera się na ambicjach niż na analizie kosztów. PKP uparcie twierdzą, że InterRegio nie mogą być dochodowe. Czy w takim razie TLK, oferujące jeszcze tańsze bilety, mogą pociągnąć na dno całą Intercity? Oby nie. Przecież wiosną chce zadebiutować na giełdzie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj