Czynnikiem, który najbardziej wywindował zysk netto Grupy jako całości po trzech kwartałach tego roku, był wynik techniczny. Osiągnął on wartość 2,8 mld zł i był o 13,1 proc. wyższy niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Tak dobry rezultat całej Grupy to przede wszystkim efekt dobrego wyniku technicznego PZU Życie, który sięgnął 2,5 mld zł. Znacznie gorzej radziła sobie spółka majątkowa PZU. Po trzech kwartałach jej wynik techniczny wyniósł 336 mln zł i był aż o 55,6 proc. niższy niż rok temu.

Grupa PZU na lokatach w papiery dłużne i akcje spółek giełdowych zyskała 2,6 mld zł, tj. o 218,8 proc. więcej niż po trzech kwartałach 2008 r. W tym przypadku również gros zysków, tj. 1,6 mld zł, pochodziło z lokat dokonanych przez PZU Życie. – Spółka życiowa zyskała dzięki znakomitej koniunkturze na warszawskiej giełdzie i inwestycjom w papiery spółek giełdowych – zauważa Marcin Mazurek, ekspert firmy analitycznej Intelace Research. Zdaniem Mazurka takie dochody z lokat PZU Życie będą w następnych kwartałach trudne do powtórzenia.

Z kolei PZU, według eksperta, będzie tracić rynek polis majątkowych, zwłaszcza komunikacyjnych, skąd klienci uciekają do tanich firm, takich jak AXA, Liberty Direct czy Link4 oraz do ubezpieczycieli oferujących lepszą jakość obsługi. – Utrata udziałów w rynku, a zatem i mniejsze wpływy ze składek i gorsze niż w tym roku przychody z lokat, będą miały negatywny wpływ na wycenę akcji spółki w przyszłorocznej ofercie publicznej – uważa Mazurek.