Opłaciło się zaczekać z rezerwacją zagranicznej wycieczki. W styczniu za wyjazd zapłacimy w wielu biurach podróży taniej niż w grudniu. To efekt udanych negocjacji touroperatorów z przewoźnikami lotniczymi i hotelarzami, które odbyły się pod koniec 2009 roku. – Renegocjacje zaowocowały uzyskaniem dodatkowych rabatów. Rezerwując letnią wycieczkę do końca stycznia, klienci otrzymają sięgającą nawet 30 proc. zniżkę powiększoną o dodatkowy rabat do 250 zł – mówi Magda Plutecka-Dydoń z Neckermanna. Promocja obejmuje około 80 hoteli.

>>> Czytaj też: Wycieczki w 2010 r. będą nawet o 30 proc. tańsze

Po negocjacjacjach z liniami lotniczymi w Itace za wycieczki do Turcji czy Grecji zapłacimy 4–5 proc. taniej niż grudniu. – Ceny niektórych hoteli zostały jednak utrzymane na podobnym poziomie, a innych wzrosły – mówi Piotr Henicz, wiceprezes zarządu Itaka. Podkreśla, że wciąż wiele wyjazdów można kupić z 40-proc. zniżką.

Rabaty do 30 proc. wciąż obowiązują w Sky Club. W styczniu można też liczyć na wiele tzw. gratisów, m.in. wycieczkę fakultatywną w cenie. – Kolejne rabaty to nie tylko efekt udanych renegocjacji umów, ale także efekt umocnienia się złotego do euro – zauważa Maciej Truskolaski, prezes Sky Club.

>>> Czytaj też: W czarterach miejsca już zajęte

Jak zapewniają touroperatorzy, walka o klienta toczy się nie dlatego, że sprzedaż w tzw. okresie first minute jest słaba, ale dlatego, by w tym czasie sprzedać jak największą część oferty. Wówczas będzie można uniknąć wyprzedaży ofert w ramach last minute po kosztach, jak to miało miejsce w tym roku. Jest to konieczne, by ochronić rynek przed falą bankructw. Wiele biur zakończyło 2009 rok stratą. Kolejna sprzedaż bez zysku to groźba bankructwa. – Jesteśmy zadowoleni z pierwszych siedmiu tygodni sprzedaży oferty na lato. Nabywców znalazło ponad 20 proc. naszych imprez – mówi Maciej Truskolaski. Dodaje, że styczniowe promocje mają przede wszystkim zachęcić do kupowania wczasów w mniej popularnych terminach.

>>> Czytaj też: Polacy coraz chętniej wyjeżdżają na wyprzedaże za granicę