W zupełnie innych nastrojach inwestorzy rozpoczynali dzień. Oczekiwanie na dalszą poprawę klimatu inwestycyjnego na rynkach i związany z tym wzrost apetytu na ryzyko, przełożyło się na umocnienie polskiej waluty. W godzinach porannych kurs USD/PLN przetestował poziom 2,8074 zł, a EUR/PLN 4,0648 zł. Wzrost kursu EUR/USD do dziennego maksimum na 1,4482 dolara z 1,4412 w poniedziałek na zamknięciu ten proces dodatkowo wsparł. Jednak europejskie giełdy, eurodolar, a także ceny surowców napotkały problemy z kontynuacją zwyżki. Natychmiast odbiło się to na notowaniach złotego i innych walut naszego regionu. 

Notowania USD/PLN i EUR/PLN pozostaną dziś pod głównym wpływem sytuacji na światowych rynkach. Ta zaś może być kształtowane przez popołudniowe publikacje danych makroekonomicznych ze Stanów Zjednoczonych. Inwestorzy poznają listopadowe dane o zamówieniach w przemyśle (prognoza: 0,5 proc.), zrewidowane dane o zamówieniach na dobra trwałego użytku (prognoza: 0,2 proc.) oraz indeks podpisanych umów kupna domów (prognoza: -2,1 proc.). Humory inwestorom popsują zarówno gorsze od oczekiwań dane, jak i wyraźnie lepsze. W tym drugim przypadku rynki mogą bowiem zacząć się bać podwyżek stóp procentowych przez Fed, co odbiłoby się negatywnie na wycenie akcji i surowców, wzmacniając jednocześnie dolara.