Do interwencji miliardera doszło po ogłoszeniu przez amerykański koncern oświadczenia, że w obecnej ofercie wykupu Cadbury zostanie zwiększony udział gotówki, a środki mają pochodzić z wpływów ze sprzedaży biznesu pizza w Ameryce Północnej dla szwajcarskiego Nestle. Należący do Buffetta inwestycyjny fundusz Berkshire Hathaway jest największym udziałowcem Krafta, posiadając 9,4 proc. akcji.

Nestle formalnie zadeklarował, że nie jest zainteresowany przejęciem ani całości, ani części firmy Cadbury, (do której m.in. należy polski Wedel – przyp. T.B.). Deklaracja ta, w połączeniu z komentarzem Buffetta, przyczyniła się do zmniejszenia premii za Cadbury w ofercie Krafta do zaledwie 2,7 proc. powyżej notowań brytyjskiej firmy. Jeszcze w poniedziałek premia ta wynosiła 10 proc. Wypowiedzi Buffetta początkowo spowodowały spadek akcji Cadbury ze względu na obawy, że takie komentarze mogą przekreślić całą transakcję. Część udziałowców dochodzi jednak do wniosku, iż w praktyce może się to pomóc Kraftowi w sfinalizowaniu transakcji.  

>>> Czytaj też: "Pojawili się kolejni chętni na zakup Cadbury"

„Buffett najwyraźniej działa na korzyść kierownictwa Krafta ściągając w dół akcje Cadbury” – mówi jeden z menedżerów funduszu instytucjonalnego z siedzibą w USA.

Na zamknięciu akcje Cadbury spadły w Londynie o 3,23 proc. do 779 pensów, podczas gdy notowania akcji Krafta wzrosły w trakcie popołudniowej sesji w Nowym Jorku  o 3,06 proc. do 28,27 dolarów. To oznacza, ze oferta Krafta wynosi 7,58 funtów za akcję Cadbury.     

Kraft poinformowal, że zwiększył udział gotówki w swej ofercie z 300 pensów do 360 pensów, po części w odpowiedzi na reakcję swych akcjonariuszy, którzy chcieliby, aby „bardziej oszczędnie używać niedoszacowanych akcji Kraft Foods w charakterze gotówki w proponowanej transakcji”.

Należący do Buffetta fundusz Berkshire Hathaway  przedstawił identyczne zastrzeżenia, ostrzegając, że cena akcji koncernu Kraft z  poniedziałkowego zamknięcia – około 27 dolarów za papier – „jest zbyt drogą walutą”, aby miała być użyta dla sfinansowania akwizycji. W rezultacie fundusz oświadczył, że zdecydował się głosować przeciwko propozycji wyemitowania 370 mln nowych akcji dla wsparcia swej oferty. Byłoby to równoznaczne z carte blanche, zezwalając Kraftowi na zmianę swej oferty „według swego życzenia”, odbiegając od transakcji wstępnie przedstawionej udziałowcom.

Berkshire podkreślił, iż „bardzo się obawia dodatkowych zmian w zaprezentowanych już propozycjach z tego poranka”. Jednak fundusz nadal popiera ofertę przejęcia, którego ostateczny termin musi być ustalony do 19 stycznia, jeśli „nie zniszczy to wartości (mającej znaczenie dla) udziałowców Krafta”.  

Roger Carr, prezes Cadbury zaatakował szefową Krafta, Irene Rosenfeld, twierdząc, że zmiana oferty świadczy o „słabości menedżmentu” .