"Dzisiaj złoty osłabił się lekko, dwa razy testowany był poziom 4,11 za euro. To wynika ze słabego sentymentu na świecie; tracą waluty regionu, spadają giełdy. Nie jest to wywołane sytuacją w USA. Coraz bardziej inwestorzy niepokoją się o bańkę spekulacyjną w Chinach i to wpływa na wzrost awersji do ryzyka" - powiedział PAP Sylwester Brzeczkowski z RBS.

"Sentyment zdecydowanie popsuł się, jednak w przyszłym tygodniu jest odreagowanie, możliwe, że zobaczymy pewne odbicie zarówno na giełdach, jak i złotym" - dodał. "Widać, że dzisiaj obligacje są sprzedawane, na to składa się relatywnie słaby złoty powyżej 4,10 za euro; sentyment jest kiepski na wszystkich rynkach" - powiedział PAP diler obligacji z Fortis Banku Błażej Wajszczuk. "Najlepiej trzymają się 2-letnie obligacje" - dodał.

"Patrząc na obecne wykresy i analizę techniczną wszystko wskazuje, że przyszły tydzień nie przyniesie poprawy" - podkreślił.