Lokaty strukturyzowane: firmy też mogą korzystać z gwarancji ochrony kapitału

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
24 lutego 2010, 06:28
Na lokatach strukturyzowanych firma zarobi do trzech razy więcej niż na tradycyjnej lokacie, ale pieniądze zamrozi na wiele miesięcy.

Choć produkty strukturyzowane z gwarancją kapitału kojarzą się głównie z klientami detalicznymi, to kilka banków oferuje je także firmom – do nich należą m.in. Raiffeisen Bank czy BRE Bank. Oferta jest ciekawa, gdy oprocentowanie tradycyjnych lokat jest coraz niższe.

– Spadek oprocentowania produktów dla MSP obserwujemy od pewnego czasu – mówi Arkadiusz Skrodzki z Banku Pekao. Lokaty strukturyzowane coraz chętniej wybierane są przez przedsiębiorców.

– Mamy grupę klientów, którzy są zainteresowani strukturami i regularnie je odnawiają – mówi Magda Bernacik z BRE Banku.

– Inwestycje w produkty strukturyzowane mogą przynieść dwukrotnie, a nawet trzykrotnie większy zysk niż w przypadku zwykłych lokat – dodaje Marcin Żółtaniecki z Raiffeisen Banku.

W ubiegłym roku połowa sprzedanych przez ten bank struktur trafiła do firm. Podobnie jak w przypadku struktur dla klientów detalicznych, także te dla firm mają gwarancję wypłaty 100 proc. kapitału. Ale mają też wady – choć ich terminy zapadalności są znacznie krótsze niż w przypadku produktów dla klientów detalicznych i rzadko przekraczają trzy miesiące, to jednak dla przedsiębiorców, którzy zazwyczaj nie zamrażają pieniędzy na dłużej niż miesiąc, jest to spora przeszkoda.

– A dopiero przy produktach na rok zyski mogą sięgnąć kilkunastu procent – mówi Magda Bernacik.

Najczęściej firmy korzystają ze struktur opartych na opcjach walutowych. To swoisty zakład z bankiem, bo jeżeli np. złoty przebije poziom 3,80 zł za euro, to następuje wypłata premii. Jeżeli nie, firma dostanie zwrot kapitału. Ale nie zawsze – na rynku struktur dla firm możliwe jest takie przygotowanie struktury, która będzie gwarantowała niewielki zysk, np. 2 proc. Wtedy jednak mniejszy jest potencjał do osiągnięcia premii, bo mniej środków zainwestowanych jest w opcje czy inne instrumenty pochodne.

Zdaniem Marcina Żółtanieckiego struktury oparte na opcjach walutowych mogą być wykorzystane jako zabezpieczenie przed zmianami kursu. W sytuacji, kiedy firma ma depozyt w złotych, a jednocześnie jest eksporterem i boi się umocnienia złotego, może zażyczyć sobie struktury, której konstrukcja będzie zakładała wypłatę premii w przypadku umocnienia złotego.

Struktury to kolejny produkt, poza lokatami, który firmy mogą wykorzystać do rozdysponowania swoich nadwyżek. Zdaniem bankowców ze względu na relatywnie długi okres zapadalności nie zdobędą one rynku w takim stopniu jak np. rachunki oszczędnościowe, które wprowadzają do oferty kolejne banki.

i02_2010_038_166_010b_001_173555.jpg
Depozyty firm wzrosły od początku kryzysu
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj