Blisko jedna trzecia przeanalizowanych przez Home Broker inwestycji deweloperskich prowadzona jest na gruntach oddanym w użytkowanie wieczyste, czyli w większości wypadków pozyskanych od gmin. To właśnie władzom lokalnym przysługuje często prawo własności rozległych, niezagospodarowanych terenów w dobrych lokalizacjach, które idealnie nadają na duże inwestycje mieszkaniowe. Gminy preferują oddanie ziemi w użytkowanie wieczyste, ponieważ pozwala to na osiąganie stabilnych dochodów. Dla deweloperów też jest to korzystne rozwiązanie, na zakup prawa użytkowania wieczystego mogą bowiem wyłożyć tylko 15-20% kwoty, jaką musieliby zapłacić za prawo własności gruntu. 

W Warszawie aż 60 proc.

Zdecydowanie najwięcej inwestycji na użytkowaniu wieczystym znajduje się w Warszawie. W stolicy aż 60% deweloperów korzysta z tej formy prawnej gruntu. Może to wynikać z wysokich cen ziemi oraz dużego zasobu atrakcyjnych gruntów należących do stołecznej gminy. We Wrocławiu ok. 40% przeanalizowanych przez Home Broker inwestycji realizowanych jest na działkach oddanych w użytkowanie wieczyste. W tym mieście, tak samo, jak w Warszawie, ta forma prawna jest bardziej popularna w najdroższych i najatrakcyjniejszych lokalizacjach. 

Na drugim biegunie znajdują się natomiast Kraków i Poznań. Dominują tam nowe projekty na gruntach będących własnością deweloperów. Wynikać to może z małej podaży lub niekonkurencyjnej oferty gruntów oferowanych przez gminy - W ostatnim czasie nie było ofert oddania interesujących gruntów w użytkowanie wieczyste – przyznaje Grzegorz Maj, doradca Home Broker z Krakowa. 

Co trzecia osoba interesuje się formą prawną gruntu

Tymczasem z doświadczeń doradców Home Broker wynika, że nabywcy inaczej podchodzą do kwestii formy prawnej gruntu, gdy kupują nowe mieszkanie. - Klienci kupujący mieszkanie na rynku pierwotnym często interesują się formą własności gruntu. Znacznie rzadziej widoczne jest to w przypadku kupujących na rynku wtórnym - mówi Anna Szczęsna, doradca Home Broker z Warszawy. Natomiast Bartosz Jankowski, specjalista ds. rynku pierwotnego Home Broker, podkreśla także, że nagłośnione przez media przypadki kilkusetprocentowych podwyżek opłat za użytkowanie wieczyste sprawiły, że coraz więcej osób zwraca na to uwagę. Home Broker także wielokrotnie w swoich publikacjach podnosił kwestię istotnych podwyżek opłat z tytułu użytkowania wieczystego.

Według doradców z Krakowa, Warszawy i Wrocławia mniej więcej co trzeci klient na rynku pierwotnym sam wychodzi z pytaniem o formę prawną gruntu. Zdarzają się jednak miasta, gdzie niewiele osób zwraca uwagę na omawianą kwestię - W Gdyni użytkowania wieczystego jest jak na lekarstwo, stąd też praktycznie nikt nie pyta o formę prawną gruntu – wskazuje Filip Olszewski, doradca Home Broker z Gdyni. Podobna sytuacja jest w Toruniu, gdzie użytkowanie wieczyste jest bardzo mało popularną formą władania gruntu, a gmina najczęściej sprzedaje posiadane ziemie. Jak podaje Krzysztof Głowacki, doradca Home Broker z Torunia – Pytania o formę prawną gruntu praktycznie nie występują, ponieważ mieszkań na użytkowaniu wieczystym jest bardzo mało. Doradcy Home Broker prezentując takie lokale zwracają uwagę na stan prawny. 

Brak opłaty za użytkowanie, większe mieszkanie

Sprawdziliśmy, w jakim stopniu opłata za użyłkowanie wieczyste podnosi koszty związane z mieszkaniem. Wzięliśmy pod uwagę konkretny lokal na warszawskim Mokotowie o powierzchni 57m², wart 420tys zł. Miesięczna rata kredytu w euro zaciągniętego na 30 lat na całą wartość nieruchomości wynosiłaby w obecnych warunkach rynkowych (oprocentowanie 3,87% i spread 20 groszy) 2077 zł. 

W omawianym przypadku roczna opłata za użytkowanie wieczyste wynosi 2100 zł, czyli 175 zł miesięcznie. Jest to znaczna kwota, więc warto zastanowić się czy nie przeznaczyć jej na obsługę większego kredytu i zakup innego mieszkania w budynku położonym na gruncie będącym współwłasnością nabywców. Gdyby kredytobiorca przeznaczył 175 zł na obsługę kredytu, a nie na opłatę za użytkowanie wieczyste, mógłby zaciągnąć kredyt na poziomie 455 tys. zł, czyli o 35 tys. zł większy. Przy metrażu 57m² podnosi to limit ceny za metr aż o 614zł.