Sednem tego projektu jest system obrotu tzw. białymi certyfikatami. Firmy realizujące inwestycje zmniejszające zużycie energii będą mogły ubiegać się w Urzędzie Regulacji Energetyki (w drodze konkursu) o przyznanie takich certyfikatów.

Sprzedawcy prądu, ciepła i gazu, którzy będą musieli rozliczać się z efektywności energetycznej, mogliby następnie odkupywać te dokumenty. Podobny system działa w przypadku produkcji energii ze źródeł odnawialnych i w przypadku łączonej produkcji ciepła i prądu. Alternatywą wobec zakupu certyfikatów jest wniesienie opłaty zastępczej.

Koszty zakupu lub koszty opłat zastępczych będą obciążały detaliczne ceny energii. Ministerstwo Gospodarki oszacowało, że wskutek wejścia w życie systemu białych certyfikatów odbiorcy energii ponieśliby w pierwszym roku działania ustawy dodatkowe koszty rzędu 1–1,5 mld zł.