Emperia wydziela trzy niezależne dywizje, dwie trafią na GPW

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
23 września 2010, 15:12
Emperia Holding wydziela trzy niezależne dywizje biznesowe: dystrybucję, supermarkety i nieruchomości oraz planuje upublicznienie dwóch z nich na GPW, wynika z czwartkowej wypowiedzi prezesa spółki Artura Kawy.

Tradis Dystrybucja ma trafić na parkiet w połowie 2011 r., a detaliczna Stokrotka - w połowie 2013 r. "Mamy obecnie trzy główne cele. Po pierwsze, ochronę wartości inwestycji przed arbitrażem – czemu służyć będzie zaplanowany skup akcji własnych i podniesienie kapitału docelowego. Po drugie – umożliwienie naszym akcjonariuszom realizacji zysków z inwestycji w krótkim okresie – w tym celu zaplanowaliśmy głosowanie akcjonariuszy nad kolejną transzą buy-backu. Po trzecie – i najważniejsze – zależy nam na pełnej realizacji zysków z inwestycji w Emperię (EMPERIA) w średnim i długim okresie – czemu służyć będą upublicznienia poszczególnych dywizji i dalsze inwestycje w rozwój Grupy" – powiedział Kawa na konferencji prasowej.

Prezes wyjaśnił, że na 13 października spółka zaplanowała walne zgromadzenie, a w porządku obrad znalazła się uchwała w sprawie wyrażenia zgody na dalszy skup akcji w celu umorzenia do 25% kapitału zakładowego i kwoty 500 mln zł. NWZ ma zdecydować także o podwyższeniu kapitału docelowego do 1.511.516 zł. W przedstawionej w czwartek strategii spółki założono, że dwie z trzech wydzielonych dywizji trafią na warszawską giełdę. To, zdaniem prezesa, nie tylko zapewni większą transparentność całego holdingu, ale również pozwoli na jego rzetelną wycenę i podwyższy zdolność akwizycyjną. "Zgodnie z planami holdingu, Grupa Dystrybucyjna Tradis oraz Supermarkety Stokrotka osiągną pozycję lidera w segmentach, w których działają na rynku polskim. Debiut spółki Tradis na GPW w Warszawie możliwy jest już w czerwcu 2011 roku, a Stokrotki - w czerwcu 2013” - powiedział Kawa. "W naszej ocenie dzisiejsza wartość spółki Tradis sięga 800-900 mln zł, podobnie jak Stokrotki. Natomiast spółka nieruchomościowa, po odjęciu zadłużenia to kolejne kilkaset milionów złotych. Razem wartość grupy można oszacować na 2,1-2,3 mld zł" - dodał prezes DM Mercurius Michał Kowalczewski. Przedstawiciele spółki podtrzymali jednocześnie swoje stanowisko wobec oferty złożonej w ubiegłym tygodniu przez Eurocash.

"Przedstawione wyliczenia pokazują wyraźnie, dlaczego ofertę naszego konkurenta rażąco niekorzystną" - powiedział Kawa. W ubiegłym tygodniu Eurocash ogłosił propozycję połączenia z Emperią Holding i zaproponował ustalenie parytetu wymiany akcji na 3,76 akcje połączeniowe wyemitowane przez Eurocash w zamian z jedną akcję Emperia. Zarząd Emperia Holding uznał propozycje połączeniowe Eurocash za "rażąco niekorzystne" - zarówno w zakresie parytetu wymiany, jak i dodatkowych warunków transakcji - i podjął decyzję o ich odrzuceniu, co zarekomendował również pozostałym akcjonariuszom Emperii. W odpowiedzi prezes Luis Amaral wykluczył możliwość podniesienia parytetu wymiany, podkreślając, że średni parytet na bazie rekomendacji analityków wynosi 3,5 i zawiera się pomiędzy 2,68 a 3,85. Zapowiedział także, że w przyszłym tygodniu przedstawi kolejne kroki Eurocash zmierzające do fuzji z Emperią.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISB
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj