Analitycy Domu Maklerskiego BZ WBK przeanalizowali sześć debiutów mających miejsce w ciągu ostatnich dziesięciu lat. Zbadali, jaką stopę zwrotu wypracowały ich akcje na debiucie względem ceny emisyjnej oraz jak zachowywały się w ciągu pierwszego roku notowań zarówno nominalnie jak i w odniesieniu do głównych indeksów rynków ich notowań.

Wykres nr 1 obrazuje stopy zwrotu zrealizowane pierwszego dnia notowań w stosunku do ceny emisyjnej, po której akcje obejmowali inwestorzy. Jak widać notowania akcji były zróżnicowane i według analityków DM BZ WBK trudno tu odnaleźć jakąkolwiek regułę. "Średnia stopa zwrotu z sześciu debiutów wyniosła 26,76 proc. Duży wpływ na wysokość tej stopy zwrotu miał doskonały debiutu Dubai Financial Markets (DFM). Zauważyć należy też sporą rozpiętość wyników" - piszą w raporcie.

>>> Czytaj też: Jedna osoba kupi najwyżej 100 akcji warszawskiej GPW

Wykres nr 2 obrazuje zachowanie się kursów akcji w ciągu pierwszych 253 sesji (około roku kalendarzowego) po debiucie, gdzie punktem odniesienia jest kurs na pierwszym notowaniu. W zestawieniu tym pojawiły się walory London Stock Exchange (LSE) oraz Nasdaq OMX, które w momencie wprowadzania do notowań nie przeprowadzały ofert. Wykluczone natomiast zostały walory giełdy w Oslo, co spowodowane było dużą nieregularnością w występowaniu obrotu w systemie OTC, co uniemożliwia wiarygodną analizę notowań. 

"Wyraźnie widać, że kursy akcji zachowują się w sposób dosyć losowy i brak jest wspólnych trendów. Wyliczona średnia przyjmowała ujemne stopy zwrotu w pierwszej połowie pierwszego roku notowań, by w drugiej połowie roku, po wyraźnym wzroście, zanotować pokaźne zyski i zakończyć rok średnim zyskiem w wysokości 15,15 proc. Również istotny jest wpływ akcji DMF, które bardzo silnie zwyżkowały w pierwszym roku notowań" - komentuje Dom Maklerski BZ WBK.

Notowania akcji giełdy a koniunktura

DM BZ WBK sprawdził również siłę akcji względem indeksów giełd, na których były notowane. Średnio w okresie dwunastu miesięcy akcje giełd były silniejsze o 15,2 proc. od swoich benchmarków, ale na wynik ten ponownie istotny wpływ miała siła Dubai Financial Markets.

"Operatorzy giełdowi jawią się jako akcje silnie cykliczne, których wartość mocno związana jest z koniunkturą panującą na prowadzonych przez nich rynkach. W celu sprawdzenia tej tezy sprawdziliśmy, jak indeksy giełd zachowywały się w okresie od dołka bessy z pierwszego kwartały 2009 roku do dnia dzisiejszego w relacji do swoich benchmarków" - piszą w raporcie analitycy.

"Jak widać na Wykresie 4, średnia stóp zwrotu od ostatniego dołka bessy (+69,4 proc.) jest wyższa od średnich stóp zwrotu odpowiednich benchmarków (+55,7 proc.). Ta względna siła (1370 punktów bazowych) potwierdza cykliczność operatorów giełdowych i ich silne uzależnienie od koniunktury giełdowej. Widoczne jest to zwłaszcza w przypadku dwóch analizowanych rynków wschodzących, Meksyku i Dubaju, gdzie stopy zwrotu operatorów tamtejszych giełd od ubiegłorocznego dołka biją szeroki rynek o odpowiednio 38 i 117 punkty procentowe" - stwierdza DM BZ WBK.

W podsumowaniu swoich analiz BZ WBK pisze, że zachowanie kursów akcji giełd było zróżnicowane i zależne od warunków, w jakich przyszło im debiutować oraz od
perspektyw walorów i ich wartości samej w sobie.

>>> Polecamy: Debiut GPW coraz bliżej. Ile można zarobić na spółkach Skarbu Państwa?

Analitycy domu maklerskiego mówią, że lepsze perspektywy stoją przed giełdami rynków rozwijających się, gdzie tempo wzrostu rynków kapitałowych jest znacznie wyższe od tego odnotowywanego na rynkach wysoce rozwiniętych.

"Miejmy nadzieję, że Giełda Papierów Wartościowych, niezaprzeczalnie zaliczana do grona giełd rynków rozwijających się, podąży śladem swojej arabskiej odpowiedniczki w Dubaju, choć ze względu na specyfikę regionu Bliskiego Wschodu i miejsca Dubaju na mapie arabskich rynków finansowych powtórzenie sukcesu DFM może być trudne" - kończy raport DM BZ WBK.