Polacy wciąż boją się aktywnie inwestować

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
26 października 2010, 21:05
Banknoty euro fot. shutterstock.com
Polak w banku to wciąż konserwatysta – zamiast inwestować, woli oszczędzać na lokacie, a jeśli chce wybrać konto, nie ufa ekspertom – wynika z badań Pentora przeprowadzonych dla Fundacji Kronenberga. fot. shutterstock.com/ShutterStock
Polak w banku to wciąż konserwatysta – zamiast inwestować, woli oszczędzać na lokacie, a jeśli chce wybrać konto, nie ufa ekspertom – wynika z badań Pentora przeprowadzonych dla Fundacji Kronenberga.

Do odkładania niewielkich sum przyznało się 35 proc. badanych, czyli o 2 proc. więcej niż w ubiegłym roku. Większe kwoty co miesiąc odkłada 10 proc. – W Polsce wciąż pokutuje kult gotówki, wolimy widzieć nasze pieniądze na rachunku czy nawet pod materacem, niż mieć świadomość, że ulokowaliśmy je w biznes czy inwestycje – mówi Michał Sadrak z Open Finance. Badania pokazały jednak, że ponad połowa Polaków jest zdania, że warto oszczędzać.

Na rachunku

Kiedy mamy już zgromadzony kapitał, niechętnie go inwestujemy. Deklaruje to zaledwie 7 proc. pytanych. Podobnie odpowiedzi wyglądają, jeśli chodzi o odkładanie na emeryturę poza ZUS i II filarem. Odsetek odkładających to zaledwie 11 proc.

Najczęściej uskładaną gotówkę trzymamy po prostu na rachunkach bieżących, rzadziej na lokatach terminowych czy kontach oszczędnościowych. – Lokowanie pieniędzy na rachunku bieżącym trudno nazwać oszczędzaniem, ponieważ nie dość, że bank nie daje nam za nie żadnych odsetek, to jeszcze każe płacić za konto czy kartę – mówi Sadrak.

ROR-y są zwykle oprocentowanie na poziomie 0 lub 0,1 proc. Bankom nie zależy też już na depozytach, dlatego sukcesywnie obniżają ich oprocentowanie – dodaje Sadrak. Ostatnio na taki krok zdecydował się BZ WBK. Zamiast 6 proc. będzie płacił 4,2 proc.

Zdecydowanie rzadziej kupujemy za to obligacje czy fundusze inwestycyjne.

Wydatki poza kontrolą

Przyznajemy, że wiedzę o możliwościach inwestycyjnych czerpiemy z reklam. Trudno nam za to ufać pracownikom banku, deklaruje to tylko 16 proc. badanych, a znacznie częściej w kwestiach związanych z zarządzaniem oszczędnościami słuchamy rodziny i znajomych.

Prawie 38 proc. Polaków nie ufa w tej kwestii nikomu.

Pentor zbadał też rozrzutność Polaków. Skłonność do wydawania pieniędzy lekką ręką deklarują głównie osoby młode.

Do posiadania pełnej kontroli nad wydatkami przyznało się 30 proc. badanych, to o 8 proc. mniej w porównaniu z ubiegłym rokiem. Zaledwie co piąty pytany odpowiedział, że w ogóle nie kontroluje wydatków.

i02_2010_209_000_018a_001_276036.jpg
Jesteśmy oszczędni czy rozrzutni?
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj