Jak podał w piątek Lewiatan, Indeks Biznesu w ujęciu kwartalnym również wzrósł w listopadzie o 2 pkt do 49 pkt.

Indeks Biznesu PKPP jest wskaźnikiem koniunktury gospodarczej w kraju, obliczanym i publikowanym miesięcznie od początku 2003 r. Liczony jest w skali 100-punktowej, w której 50 odpowiada prognozie wzrostu gospodarczego w granicach 3,5 proc. PKB rocznie.

Z analizy wynika, że "czynnikiem napędzającym dynamikę PKB" jest popyt wewnętrzny, wzrost konsumpcji oraz odbudowa zapasów.

"Od roku szybko rośnie produkcja sprzedana przemysłu - początkowo pod wpływem popytu zagranicznego, a teraz popytu wewnętrznego, co powoduje wzrost zatrudnienia, a dalej zwiększone wydatki konsumpcyjne. Perspektywa dalszego wzrostu opartego na popycie wewnętrznym wydaje się na razie dosyć bezpieczna, gdyż uniezależnia nas od popytu zagranicznego" - podkreśliła PKPP Lewiatan.

Organizacja zaznaczyła, że wzrost gospodarczy nie chroni polskiej gospodarki od zaburzeń na rynkach finansowych, a stabilności makroekonomicznej zagraża rosnący dług publiczny i duży deficyt budżetowy. Zdaniem PKPP Lewiatan, do trwałego długookresowego ożywienia koniunktury brakuje przyspieszenia inwestycji przedsiębiorstw.

Spośród indeksów szczegółowych, w listopadzie wzrósł o 4 pkt w ujęciu kwartalnym indeks popytu globalnego, a o 2 pkt w ujęciu rocznym. Obejmuje on konsumpcję krajową, eksport, inwestycje krajowe i zagraniczne.

Indeks finansów, który ocenia m.in. rentowność i płynność finansową przedsiębiorstw, wzrósł o 1 pkt. "Nadal obserwujemy zupełną stagnację kredytu korporacyjnego, którego wolumen pozostaje na poziomie z końca roku ubiegłego. Ponadto wraz z przyspieszeniem inflacji istnieje groźba podwyżek stóp procentowych" - napisano w analizie.

Indeks makroekonomiczny, (dotyczący inflacji, deficytu finansów publicznych, stopy bezrobocia, oraz stopnia konkurencyjności gospodarki), w ujęciu kwartalnym pozostał na poziomie 38 pkt, a roczny indeks spadł o 1 pkt do 39 pkt. To wynik - zdaniem PKPP Lewiatan - rosnącego ryzyka przekroczenia progu ostrożnościowego relacji długu publicznego do PKB oraz narastającej niepewności na międzynarodowych rynkach finansowych w związku z nadmiernym zadłużeniem niektórych krajów UE.