Fuzja jest de facto przejęciem NYSE przez Niemców. Nowa spółka, która jeszcze nie ma nazwy, będzie w 60 proc. własnością akcjonariuszy Deutsche Boerse, a 10 z 17 miejsc w zarządzie przypadnie obecnemu kierownictwu frankfurckiej giełdy. Obecni akcjonariusze DB za każdą posiadaną akcję dostaną jedną nowej spółki, a akcjonariusze NYSE Euronext – 0,47 akcji.
>>> Czytaj też: Niemiecka giełda połączy się z NYSE Euronext
Będzie za to miała dwie równorzędne siedziby – w Nowym Jorku i we Frankfurcie. Transakcję muszą jeszcze zatwierdzić amerykański Departament Sprawiedliwości oraz komisja nadzoru giełdowego (SEC). Jeśli tak się stanie, połączenie powinno się zakończyć jeszcze w tym roku. Pozwoli ono zaoszczędzić w ciągu trzech lat 410 mln dol. Informacja o fuzji została podana zaledwie kilka dni po tym, jak swoje połączenie ogłosiły London Stock Exchange i kanadyjska TMX.
