Czy wydatki osobiste w Stanach wzrosną wystarczająco, by zrekompensować wpływ inflacji?

Imponujący wzrost wydatków osobistych w lipcu o 0,8% pomógł prognozom realnego – tj. skorygowanego o inflację – PKB w III kwartale, jednak analitycy spodziewają się, że w sierpniu wzrost wyniósł jedynie 0,2%. Mimo że jest to zrozumiałe, gdy weźmie się pod uwagę, że wszystkie dane dają już obraz bardzo słabego sierpnia w Stanach Zjednoczonych, tak niska stopa wzrostu zrekompensowała wpływ inflacji, co oznacza, że rzeczywiste sierpniowe wydatki równie dobrze mogły się nawet nie zmienić, gdyby dziś urzeczywistniła się prognoza analityków przewidująca nominalny wzrost o 0,2%.

Inflacja w Stanach nadal pełźnie w górę:

Raport o dochodach i wydatkach będzie również zawierać świeże dane o wydatkach konsumenckich – zdaniem analityków deflator PCE może okazać się nieco wyższy i osiągnąć 2,9% (w stosunku do 2,8% w poprzednim okresie), podczas gdy indeks bazowy wzrośnie do 1,7% (1,6%) z powodu sierpniowego wzrostu miesięcznego o 0,2%.

Inflacja w strefie euro – bez zmian?

Według szacunkowych danych o inflacji, które zwykle okazują się dość wiarygodną prognozą wskaźnika CPI publikowanego kilka tygodni później w raporcie o cenach konsumenckich (najbliższy zaplanowano na 14 października), inflacja w strefie euro trzeci miesiąc z kolei ma wynieść 2,5% i pomimo tego, że nadal będzie wyższa od górnej granicy strefy komfortu Europejskiego Banku Centralnego, z pewnością przestała już przyspieszać.