Bilet na Euro 2012 za dwadzieścia cztery tysiące euro

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
21 stycznia 2012, 04:21
800 mln zł mają wydać w Polsce kibice podczas Euro 2012
800 mln zł mają wydać w Polsce kibice podczas Euro 2012 Sebastian Borowski/Newspix.pl/DGP
Trwa walka o pieniądze i kibiców na Euro 2012. Zabiegają o nich organizatorzy i oszuści.

Na przełomie stycznia i lutego dojdzie do serii czterech spotkań organizatorów Euro 2012 z przedstawicielami zagranicznych stowarzyszeń kibiców. Podczas rozgrywek będą oni tworzyć mobilne ambasady kibiców, udzielać informacji i praktycznej pomocy swym rodakom.

>>> Czytaj też: Warszawa Stadion: sztandarowy dworzec na Euro 2012 gotowy (zdjęcia)

Im lepiej zaprezentujemy się w trakcie tych spotkań, tym więcej pieniędzy kibice u nas zostawią. A oczekuje się, że będzie to ok. 800 mln zł przez niespełna miesiąc turnieju. Dlatego organizowane są objazdy po miastach-gospodarzach, aby zobaczyli stadiony, dworce, lotniska, miejsca przyszłych stref kibica czy atrakcje turystyczne. – Rozesłaliśmy już do kibiców ankiety, dzięki czemu będziemy wiedzieć, jakich informacji oczekują – mówi Dariusz Łapiński, koordynator projektów kibicowskich w spółce PL.2012.

Gdy większość zwykłych biletów już się rozeszła, organizatorzy coraz silniej zabiegają o przedsiębiorców z grubszymi portfelam. Do wyboru są prywatne loże w pakiecie platinium, których ceny w zależności od ilości i rangi meczów oraz stadionu wahają się od 1950 do 13,4 tys. euro. Miejsca w otwartych strefach biznesowych w pakiecie gold – od 1450 euro za kilka pojedynczych meczów do 23,9 tys. euro na wszystkie mecze w Polsce lub na Ukrainie.

>>> Czytaj też: Jak zarobić 20 tys. na Euro 2012?

Ekskluzywne wejściówki stanowią 4 proc. ogólnej puli biletów na Euro 2012, czyli 60 tys. sztuk. Prywatne loże cieszą się największym wzięciem na Ukrainie – sprzedano tam niemal wszystkie dostępne, a tylko 37 proc. miejsc w strefach biznesowych. W Polsce sprzedaż lóż najlepiej idzie we Wrocławiu i Warszawie, gdzie wyprzedano trzy czwarte boksów. W Gdańsku połowę, a w Poznaniu – tylko 42 proc.

– Liczymy, że uda się sprzedać wszystkie prestiżowe pakiety, tak jak w poprzednich mistrzostwach w 2008 r. – mówi Robert Korzeniowski, doradca UEFA w zakresie programu pakietów korporacyjnych na Euro 2012. Z szacunków wynika, że UEFA na biznesowych wejściówkach zarobi ponad 100 mln euro.

Zarobić chcą też oszuści. – Wiemy o takich firmach, podają adres podobny do naszego – mówi Magdalena Mazany-Krasnodębska z UEFA Events. Oferują catering i bilety na mecze, z tą różnicą, że bufet organizowany jest np. w hotelu, a nie w stadionowej loży, a bilety mogą okazać się wejściówkami na zwykłe trybuny. O ile w ogóle klient je dostanie, bo umowy podpisywane z firmami niezwiązanymi z UEFA są często tak skonstruowane, że dopiero po wnikliwej analizie doczytać się można, że „oferta nie obejmuje gwarancji otrzymania biletu”.

DGP przypomina

Oficjalną sprzedaż prestiżowych pakietów korporacyjnych UEFA rozpoczęła 12 kwietnia. Prowadzona jest na dwa różne sposoby: bezpośrednio i do określonych partnerów handlowych. Autoryzowanymi pośrednikami sprzedaży są operatorzy stadionów Donbass Arena i Wrocław2012 (SMG). W innych państwach pakiety sprzedają wybrane przez UEFA agencje marketingu sportowego. Można też kierować do UEFA pytania pod tel. +48 22 500 9444.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj