Na początku dzisiejszej sesji główne indeksy GPW spadają, podczas gdy te na zachodnich rynkach akcyjnych rosną i za oceanem rosną. Zmiany ich wartości są jednak niewielkie, a dodatkowo wszystko to następuje przy niskich – w Warszawie wręcz powalająco niskich – obrotach. 

Inwestorzy niepewni decyzji amerykańskiego banku centralnego wstrzymują się z zawieraniem większych transakcji. Z ankiety agencji Bloomberg wynika, że co prawda Fed w tym miesiącu nie zdecyduje się na wdrożenie w życie trzeciej rundy luzowania ilościowego za oceanem, ale może tego dokonać już we wrześniu. Część z ekonomistów spodziewa się jednak tego, że już teraz zmienić się może zapis odnośnie terminu w którym to stopy w USA będą pozostawać na obecnym bliskim zera poziomie, z obecnego do późnego 2014 r. na późniejszy. A co jeśli Fed zaskoczy i OE3 ogłosi już dziś, albo też nie zrobi zupełnie nic? 

Po stronie makro

Przedstawione dziś w nocy i nad ranem czasu polskiego dane o aktywności sektora wytwórczego Chin za lipiec rozczarowały. Oficjalny rządowy indeks PMI spadł w lipcu do poziomu 50,1 pkt z 50,2 pkt w czerwcu tj. do swojego 8-miesięcznego minimum i był niższy niż w prognozie zakładającej jego wzrost do 50,5 pkt. Z kolei konkurencyjny wskaźnik sporządzany przez bank HSBC wyniósł w tym samym miesiącu 49,3 pkt, czyli mniej niż wstępnie szacowano (49,5 pkt) i zarazem oczekiwano na rynkach, choć i tak zanotował on lepszy wynik niż w czerwcu (48,2 pkt).

Gorsze niż oczekiwano i najniższe od 37-38 miesięcy były także indeksy PMI dla sektora wytwórczego Eurolandu i jego dwóch największych gospodarek, które poznaliśmy rano, około godz. 10. W lipcu wskaźnik dla całej strefy euro spadł do poziomu 44,0 pkt (z 45,1 pkt w czerwcu i 44,1 pkt we wstępnym odczycie i prognozach), a te dla Niemiec i Francji zniżkowały odpowiednio do: 43,0 pkt i 43,4 pkt.

Pozytywnie zaskoczyły za to jednak analogiczne dane z Polski, które to zostały opublikowane o godz. 9:00. Indeks PMI dla naszego kraju wzrósł w lipcu do poziomu 49,7 pkt z 48,0 pkt w czerwcu, kiedy to był najniższy od 35 miesięcy i przebił prognozy zakładające jego dalszy spadek do 47,4 pkt. Wskaźnik banku HSBC dla Polski pozostawał już czwarty miesiąc poniżej bariery 50 pkt rozgraniczającej rozwój sektora od jego kurczenia się, ale tempo tej regresji było najniższym w tym całym okresie. Bank zwrócił uwagę na to, że w lipcu przedsiębiorstwa zwiększały swoje zatrudnienie w tempie najszybszym od lutego 2011 r., a spadek liczby nowych zamówień był najmniejszy od marca bieżącego roku.

Po południu napłyną dane z USA odnośnie: planowanych zwolnień w amerykańskich firmach za lipiec (godz. 13:30 raport firmy Challenger, Gray & Christmas) oraz liczby nowych miesjc pracy w sektorze prywatnym za ten sam miesiąc (godz. 14:30 raport firmy ADP), a także wydatków na konstrukcje budowalne za czerwiec (godz. 16:00).

Bieżąca sytuacja rynkowa

O godz. 10:48 indeks WIG20 szedł w dół o 0,41% do 2176,81 pkt, a indeks WIG zniżkował o 0,48% do 39971,42 pkt. W tym samym czasie paneuropejski indeks STOXX Europe 600 rósł o 0,18% do 261,85 pkt, a kontrakty terminowe na amerykański indeks S&P500 handlowane były na 0,15% plusie (1374,95 pkt).

Powyższe opracowanie jest wyrazem osobistych opinii i poglądów autora i nie powinno być traktowane jako rekomendacja do podejmowania jakichkolwiek decyzji związanych z opisywaną tematyką. W szczególności nie stanowi analizy inwestycyjnej, ani analizy finansowej, ani rekomendacji w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz.U.2005, poz. 206 nr 1715) oraz Ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (Dz.U.2005, Nr 183, poz. 1538 z późn. zm.).

Dom Kredytowy NOTUS S.A. ani jego pracownicy nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego opracowania, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego opracowania.