Tusk: Polską gospodarkę czeka najtrudniejszy kwartał od lat

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
1 lutego 2013, 13:31
Donald Tusk
Donald Tusk/Newspix
Wzrost PKB na poziomie 2 proc. w IV kwartale 2012 r. nie jest zły, ale początek tego roku będzie najsłabszym od kilku lat, wynika z wypowiedzi premiera Donalda Tuska.

Prezes Rady Ministrów zapowiedział wzmocnienie działań rządu, które zminimalizują skutki spowolnienia gospodarczego, szczególnie na rynku pracy.

"Wzrost PKB na poziomie 2,0 proc. nie jest zły, zakładaliśmy taki wynik w pesymistycznym scenariuszu (...) Sądzę natomiast, że I kwartał i pierwsze półrocze tego roku będzie na pewno ciężkie. Można powiedzieć, że I kwartał będzie najtrudniejszy w ostatnich latach, ale mamy powody sądzić, że to jest moment zwrotny, to znaczy, że II półrocze powinno być już czasem wyraźnych sygnałów ożywienia" - powiedział Tusk podczas konferencji prasowej. 

>>> Czytaj też: Ceny w Polsce i w UE: co tanieje, co drożeje?

W jego ocenie, nie będzie oczywiście poprawy "z dnia na dzień", ale działania rządu i kluczowa dla Polski koniunktura za granicą powinny przynieść dobre efekty skutkujące poprawa sytuacji gospodarczej pod koniec roku, a szczególnie w roku 2013.

"Chcemy w 2013 r. wykorzystać wszystkie bez wyjątku możliwości państwa i pochodnych państwa, jak np. spółki Skarbu Państwa, aby chronić rynek pracy. Będzie o tym okazja porozmawiać dłużej, chcę w najbliższym czasie zorganizować spotkanie z mediami poświęcone wyłącznie temu problemowi. Chce jednak, aby od nas nie wyszła w roku 2013 żadna decyzja, małej i wielkiej skali, której efektem była by utrata czy zmniejszenie miejsc pracy" - powiedział premier.

Tusk dodał, że także w tej sprawie pozytywnych efektów działań rządu nie należy oczekiwać szybko, pojawią się one raczej pod koniec roku i w roku przyszłym.

GUS podał w tym tygodniu wstępne szacunki, według których wzrost PKB w 2012 r. wyniósł 2,0 proc. (średnia oczekiwań wynosiła 1,9 proc.).

Według centralnej ścieżki listopadowej projekcji NBP, wzrost PKB miał wynieść 2,3 proc. w 2012 r., a w kolejnym roku gospodarka zwolni do 1,5 proc., by w 2014 r. osiągnąć 2,3 proc. wobec 4,3 proc. w 2011 r. W lipcowym raporcie NBP spodziewał się, że wzrost gospodarczy Polski będzie wyższy i wyniesie 2,9 proc. w 2012 r., 2,1 proc. w 2013 r. i 3,0 proc. w 2014 r.

Z kolei resort gospodarki podał po danych z GUS, że szacuje tegoroczny wzrost PKB na 1,7 proc., a resort finansów podawał niedawno, że liczy, iż wzrost w tym roku będzie wyższy niż w 2009 r., kiedy wyniósł 1,6 proc.

>>> Czytaj też: Oto największe mity polskiej gospodarki

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISBnews
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj