LOT liczy straty związane z Dreamlinerami i żąda samolotów zastępczych

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 marca 2013, 14:38
Boeing 787 Dreamliner w barwach PLL LOT (2)
Boeing 787 Dreamliner w barwach PLL LOT (2)/Media
LOT prowadzi z Boeingiem rozmowy na temat uzyskania samolotów zastępczych za uziemione Dreamlinery.  Straty związane z ich awariami idą w miliony złotych.

Narodowy przewoźnik założył nawet specjalne konto, na którym liczone są wszystkie koszty związane z awarią samolotu. Ministerstwo Skarbu szacowało w lutym, że miesięcznie uziemienie Dreamlinerów kosztuje LOT nawet 10 milionów złotych.

Rzecznik spółki Marek Kłuciński w rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową przekonuje, że po odzyskaniu Dreamlinerów LOT wystawi ostateczny "rachunek strat" Boeingowi. "Gromadzimy informacje o wszystkich kosztach związanych z uziemieniem samolotów. Po zakończeniu naprawiania najnowszych samolotów Boeinga przedstawimy producentowi wszystkie nasze koszty" - podkreśla Marek Kłuciński.

Zdecydowanie mocniej wsparcia od amerykańskiego koncernu domaga się minister skarbu. Mikołaj Budzanowski przekonywał, że Boeing powinien wypłacić LOT-owi odszkodowanie za uziemione Dreamlinery. Jeszcze w tym miesiącu do Polski przyjadą przedstawiciele amerykańskiej firmy, by rozmawiać o rekompensacie dla LOT-u. W radiowej Trójce minister Budzanowski tłumaczył, że problemy Boeinga generują dodatkowe koszty przewoźnika.

W strategii rozwoju firmy na 2013 rok nowe samoloty miały odegrać ważną rolę. To oszczędne maszyny, które miały ograniczyć koszty spółki - tłumaczy minister Budzanowski. To, że LOT nie może korzystać z nowych maszyn generuje dodatkowe koszty i o rekompensacie za te straty spółka również chce rozmawiać z Boeingiem.

Dreamlinery zostały uziemione na początku stycznia z powodu problemów technicznych. Boeing sprawdza jak poważne są to usterki. W związku z tym z eksploatacji wycofano wszystkie samoloty tego typu. Nie wiadomo, kiedy znów zostaną dopuszczone do przewożenia pasażerów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj