Cypryjczycy masowo wyjmują oszczędności z kont bankowych

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
16 marca 2013, 17:13
Przy bankomatach na Cyprze od rana ustawiają się długie kolejki. W niektórych zabrakło już pieniędzy, w innych ograniczono wydawanie gotówki do 600 euro.

Cypryjczycy przestraszyli się decyzji Eurogrupy o opodatkowaniu depozytów bankowych: 6,75 procent wkładów do 100 tysięcy euro i 9,9 procent dla depozytów powyżej tej sumy.

Postanowienie ma wejść w życie już w poniedziałek. Powinien je wcześniej zatwierdzić parlament, a dziś wieczorem liderzy polityczni przeprowadzą w tej sprawie konsultacje.

Cypryjczycy chcą jednak jak najszybciej wycofać swoje pieniądze z banków, które jednak są dzisiaj zamknięte. Jedyna możliwość to wypłata z bankomatu. Dzisiaj rano
wstrzymano też bowiem obsługę on-line klientów.

Dzisiaj w nocy Eurogrupa zdecydowała o pomocy strefy euro dla cypryjskich banków. Według źródeł dyplomatycznych, aby zapobiec bankructwu Cypr ma otrzymać do 10 miliardów euro. Tą kwotą zostaną dokapitalizowane tamtejsze zadłużone banki.

W zamian Cypr zgodził się między innymi właśnie na opodatkowanie depozytów bankowych i na podwyższenie podatku CIT z 10 do 12,5 procent. W związku z zadłużeniem banków Cypr zwrócił się o pomoc już w czerwcu ubiegłego roku. Negocjacje zostały wstrzymane w związku z lutowymi wyborami prezydenckimi na wyspie.

Do tej pory z podobnej pomocy korzystały między innymi Grecja i Portugalia. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj