Polska kluczowa dla Litwy przy budowie elektrowni jądrowej

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
7 maja 2013, 12:39
Wilno, Litwa
Wilno, Litwa/ShutterStock
Litewscy politycy mają nadzieję, że Polska powróci do projektu budowy nowej elektrowni jądrowej w ich kraju. 

Zdaniem litewskich parlamentarzystów, są już pierwsze sygnały, że Warszawa ciągle jest zainteresowana tym projektem.

"W Polsce już teraz jest deficyt energii elektrycznej, a w przyszłości będzie jeszcze większy" - powiedział wiceprzewodniczący litewskiego sejmu Gediminas Kirkilas w wywiadzie dla biznesowego dziennika "Verslo żinios". W dzienniku czytamy, że coraz więcej polityków litewskich uważa, iż przyszłość projektu budowy nowej elektrowni jądrowej w litewskim Wisagini zależy od tego, czy powróci do niego Polska.

Litewski minister energetyki Jarosław Niewierowicz ujawnił, że oba kraje prowadzą w tej sprawie negocjacje."Na razie Polacy nie mówią kategorycznego nie " - powiedział Niewierowicz.

Początkowo nową elektrownię jądrową na Litwie, w miejscu zamkniętej starej w Ignalinie, zamierzały budować trzy państwa bałtyckie i Polska. Tymczasem w końcu 2011 roku Polacy wycofali się z projektu.

Tematowi budowy elektrowni ma być poświęcone najbliższe spotkanie w Wilnie premierów Litwy, Łotwy i Estonii, które odbędzie się jest w przyszłym tygodniu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj