Brazylia: koniec dynamicznego wzrostu, na ulicach płonie ogień ludowego buntu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
19 czerwca 2013, 17:04
Sao Paulo;Brazylia
Sao Paulo;Brazylia/ShutterStock
Nawet 200 tys. osób uczestniczyło w dużych miastach Brazylii w protestach, które miały pokazać niezadowolenie z sytuacji w kraju. To najliczniejsze demonstracje od 20 lat.

Pierwotną przyczyną strajków, które zaczęły się przed dwoma tygodniami, była podwyżka cen biletów komunikacji miejskiej w Sao Paulo. Ale do tego doszły inne kwestie: wydawanie pieniędzy na duże imprezy sportowe (Brazylia będzie gospodarzem piłkarskich mistrzostw świata w 2014 r. i igrzysk olimpijskich w 2016 r.) zamiast na szkoły czy służbę zdrowia, rosnące koszy życia, przestępczość, brutalność policji, korupcja.

>>> Czytaj też: Brazylia - spadająca gwiazda z gwiazdozbioru BRIC

Tak naprawdę jednak trzy pierwsze kwestie, czyli ceny biletów, koszty życia i wydatki sportowe, są odpryskami głównego problemu, jakim jest spowolnienie brazylijskiej gospodarki. Przez ostatnie lata rozwijała się ona w tempie kilku procent rocznie, co było efektem wysokich cen surowców oraz dużej ilości kapitału, który napłynął do Brazylii w poszukiwaniu wysokiej stopy zwrotu. Dzięki wysokiemu wzrostowi Brazylia awansowała na szóstą pozycję wśród największych gospodarek świata.

Jednak w zeszłym roku – na skutek spadku cen surowców i odpływu kapitału ze wszystkich rynków wschodzących – brazylijski wzrost zwolnił do niecałych 2 proc. To spowodowało bessę na giełdzie i deprecjację reala, a to z kolei – wzrost inflacji. W rezultacie ludzie zaczęli narzekać na rosnące koszty życia, a także na władze. Brazylijska prezydent Dilma Rousseff wciąż cieszy się sporym poparciem, ale po raz pierwszy od objęcia władzy w 2011 r. jej popularność w sondażach zaczęła spadać.

>>> Czytaj też: Brazylia zostanie potęgą dzięki mundialowi i olimpiadzie?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj