Logowanie / Rejestracja
Logowanie do e-Dziennik Gazeta Prawna

Jeżeli nie posiadasz konta w
serwisie zarejestruj się tutaj

forsal.pl - Giełda Waluty Finanse

statystyki

Rybiński: Co zrobić, pozostać w OFE czy przejść do ZUS?

12 września 2013, 03:13
  • 17
  • Drukuj

Rząd ogłosił zmiany w systemie emerytalnym, które oznaczają, że większość osób posiadających konta emerytalne w OFE będzie musiała wybrać: pozostać w OFE czy przenieść się do ZUS.



Krzysztof Rybiński

Krzysztof Rybiński

źródło: DGP

 Zgodnie z wyjaśnieniami, które opublikował zastępca ministra Sami Wiecie Którego, zmiany prawdopodobnie wejdą w życie w połowie 2014 r., zatem trzymiesięczne okno, w którym będziemy musieli się zdecydować, będzie chyba otwarte na początku 2014 r.

Rządowi zależy na przejściu do ZUS jak największej liczby Polaków, bo wtedy comiesięczne transfery z ZUS do OFE spadną, w ekstremalnym przypadku prawie do zera, i wtedy deficyt budżetowy zmniejszy się nawet o 12 mld zł. Oczywiście o tyle samo wzrośnie ukryty deficyt w ZUS, który będzie się odkładał w postaci jeszcze wyższych zobowiązań ZUS wobec szybko rosnącego pokolenia emerytów. To będzie oznaczało, że dotacja z budżetu do ZUS, która rośnie w tempie 4–5 mld zł rocznie i już zbliża się do 70 mld zł (uwzględniając kreatywne metody, jak przejadanie rezerwy demograficznej i pożyczki), jednorazowo się obniży, zwalniając miejsce na inne wydatki w budżecie, na co rząd bardzo liczy w latach wyborczych 2014–2015. Dlatego jako domyślną przyjął decyzję o przejściu do ZUS.

I dlatego też z pewnością uruchomi akcję propagandową, która z jednej strony będzie pokazywała bezpieczną emeryturę w ZUS, gwarantowaną przez państwo, a z drugiej strony zaprezentuje OFE zarządzane przez finansistów, czyli banksterów, którzy siedzą w wielkich skórzanych fotelach, palą cygara, nic nie robią, tylko żyją z prowizji od naszych ciężko zarobionych oszczędności. Takiemu przekazowi medialnemu większość Polaków prawdopodobnie da się przekonać, bo nie dotrą do nich argumenty merytoryczne.

Poniżej pokażę, jakimi kryteriami będę się kierował, sam podejmując decyzję – OFE czy tylko ZUS. Po pierwsze, zakładam, że OFE wkrótce w ogóle przestaną istnieć. Jeżeli znakomita większość uprawnionych obywateli wybierze ZUS (nie składając oświadczenia), dopływ nowych aktywów do OFE będzie symboliczny. Być może mniejszy niż odpływ wynikający z automatycznego przenoszenia do ZUS osób na 10 lat przed emeryturą. Zakładam, że OFE przetrwają jeszcze maksymalnie 5 lat. Dlatego, po drugie, decyzje należy podjąć poprzez próbę odpowiedzi na pytanie, co będzie większe w okresie 3–5 lat – rewaloryzacja w ZUS czy stopa zwrotu osiągnięta przez OFE inwestujące w akcje, obligacje korporacyjne, samorządowe i infrastrukturalne.

Już wiemy, jak sama operacja przejęcia aktywów z OFE wpłynie na polską giełdę, pokazały to minione dni. W 2014 r. OFE będą musiały zmienić strukturę aktywów, która będzie zdominowana przez akcje, na bardziej zrównoważoną, co oznacza sprzedaż akcji przez OFE o wartości nawet około 30 mld zł na przestrzeni 1–2 lat. Zatem prawdopodobne są spadki, chyba że w tym czasie na świecie zagości hossa, ale musi być silna. Już niedługo przekonamy się, czy giełdy światowe mogą rosnąć w sytuacji, gdy banki centralne stopniowo przestają drukować pieniądze.

Zatem, po trzecie, trzeba przewidzieć koniunkturę na światowych giełdach. Kierując się tymi kryteriami, dzisiaj nie jestem w stanie powiedzieć, jaką decyzję podejmę. Jeżeli giełdy światowe przez najbliższe pół roku będą rosły, to w mojej ocenie znacznie wzrośnie prawdopodobieństwo silnych spadków w okresie 3–5 lat i wtedy trzymanie pieniędzy w OFE może dać gorsze wyniki niż rewaloryzacja w ZUS. Ale jeżeli krach na rynkach światowych wydarzy się w ciągu najbliższych kilku miesięcy, to wtedy wzrosną szanse na lepsze wyniki w kolejnych latach i warto będzie pozostać w OFE. Być może niektóre osoby, podejmując decyzję o pozostaniu w OFE, będą się kierowały oczekiwaniami, że za 20–30 lat część emerytury otrzymają ze środków, które pracowały w OFE.

Nie liczyłbym na to; narastające problemy w finansach publicznych wynikające z tragicznej polskiej demografii, zestawione z opiniami głównych partii politycznych na temat OFE w zasadzie gwarantują, że OFE nie przetrwają więcej niż kilka lat. Więc decyzja – OFE czy ZUS – powinna być podjęta na podstawie przekonania danej osoby do tego, czy będzie hossa na światowych giełdach w ciągu kilku lat, czy nie. Tego oczywiście nikt nie wie i są na ten temat bardzo różne opinie. Dlatego ważne jest to, co wydarzy się na światowych giełdach w ciągu najbliższych kilku miesięcy.

Niestety, w tym przypadku mechanizm wyboru większości ludzi będzie następujący: spadki na giełdach i słabe wyniki OFE raportowane co miesiąc będą tym bardziej zachęcały do przejścia do ZUS. Im gorzej na giełdzie, tym więcej ludzi przejdzie do ZUS. A im lepiej na giełdzie, tym więcej ludzi zostanie. Czyli dokładnie odwrotnie, niż należałoby postąpić. Poza tym w interesie rządu są jak najgorsze wyniki OFE w miesiącach poprzedzających wybór i w trakcie wyboru, bo wtedy można je nagłośnić i więcej ludzi przejdzie do ZUS. Warto o tym pamiętać.



Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
  • 17
  • Drukuj

Najnowsze komentarze:

  • Gość2014-04-04 14:25

    kania, 2013-09-19, 11:26, napisał:
    ani jedno ani drugie nie jest dobre. dla mnie bez dyskusji jedyną opcją jest zabezpieczenie się na własną rękę. czytam na ten temat i znalazłam ciekawy pomysł tu:poradnikinwestowania.pl/trzy-produkty-inwestycyjne-getin-banku/ muszę się w końcu na coś zdecydować.
    Kania, widzę że znasz się na getinie, rozwiej więc moje - inwestora amatora - wątpliwości. Wpisuję w google "opinie o getin" i wyświetlają mi się tysiące wyników typu "getin to oszuście" (proszę sprawdź sama), piszą coś o pozwach zbiorowych przeciwko getin bankowi o zakładaniu stowarzyszeń poszkodowanych etc. Proszę napisz coś o tym.

  • kania2013-09-19 09:26

    ani jedno ani drugie nie jest dobre. dla mnie bez dyskusji jedyną opcją jest zabezpieczenie się na własną rękę. czytam na ten temat i znalazłam ciekawy pomysł tu:poradnikinwestowania.pl/trzy-produkty-inwestycyjne-getin-banku/ muszę się w końcu na coś zdecydować.

  • Paweł2013-09-16 08:42

    Ale nie rozumiesz że bez tej reformy dług by był dwa razy większy? Raz że pieniądze by były na kontach w ZUS indywidualnych zapisane (ale oczywiście by ich ZUS nie posiadał), a dwa rząd by się zadłużył i tak do 55% PKB, tak jak już się zadłużył. A dzięki reformie to te 131 mld oszczędziliśmy, bo tak to już by były wydane na różnych darmozjadów ze służb publicznych.

    odwrotnie, 2013-09-13, 15:23, napisał:
    sam główny twórca ofe,tzn tow balcerek,mówi i pisze, że reforma wali w dług publiczny/łącznie 260 mld/ale on proponuje zabrac wszystko co rozdał pis aby tylko nie ruszac jego reformy??//w ofe mozna zostac, kto jak woli, ale dług z tego tytułu już został przylepiony nawet noworodkom,takze to wszystko jest jednak na odwrót,,,

  • Paweł2013-09-16 08:40

    Hmm, a po co zaglądać w zarobki tych ludzi? OFE generują stopę zwrotu rzędu 6.5% czy coś koło tego w długiej perspektywie. Kto wygenerował taka stopę zwrotu na swoich oszczędnościach w tej perspektywie? Najpierw może trzeba pokazać za co się płaci.

    inna propozycja, 2013-09-16, 07:40, napisał:
    inna propozycja, to zarobki tej garstki ludzi zatrudnionych w a fe,bo na propozycję Vincenta, żeby zajrzeć w zarobki a fe, nikt do tej pory ich nie ujawnił,z delikatnych wyliczeń wynika, ze średnia grubo przekracza 10.000 zeta,

  • inna propozycja2013-09-16 05:40

    kwas, 2013-09-15, 13:42, napisał:
    Za parę miesięcy będziemy świadkami roszad kadrowych w OFE. Odejdą różni figuranci z ciepłych posadek gdzie wynik finansowy OFE był pewny z powodu posiadania obligacji.Teraz trzeba będzie się gimnastykować na giełdzie .I te osoby które będą odchodzić będą cały czas przeciwne reformie.Na koniec proszę sprawdzić ile wynosi emerytura z OFE na dzień dzisiejszy .
    inna propozycja, to zarobki tej garstki ludzi zatrudnionych w a fe,bo na propozycję Vincenta, żeby zajrzeć w zarobki a fe, nikt do tej pory ich nie ujawnił,z delikatnych wyliczeń wynika, ze średnia grubo przekracza 10.000 zeta,

  • kwas2013-09-15 11:42

    Za parę miesięcy będziemy świadkami roszad kadrowych w OFE. Odejdą różni figuranci z ciepłych posadek gdzie wynik finansowy OFE był pewny z powodu posiadania obligacji.Teraz trzeba będzie się gimnastykować na giełdzie .I te osoby które będą odchodzić będą cały czas przeciwne reformie.Na koniec proszę sprawdzić ile wynosi emerytura z OFE na dzień dzisiejszy .

  • Jacek Kowalski2013-09-15 06:00

    Trzeba liczyć na siebie. Zysk z OFE będzie żaden, a ZUS, no cóż .Skąd ZUS weźmie pieniądze skoro dług rośnie, populacja maleje i mamy wysokie bezrobocie?. Potrzebna jest kompleksowa reforma, ale przy oporze opinii publicznej, związkowców i socjalistów w sejmie nie ma na to szans

  • chupacabra2013-09-14 17:16

    a.pawłowski, 2013-09-14, 07:52, napisał:
    Dostajemy do rąk supernarzędzie. Pozostając w OFE mamy niepowtarzalną okazję przyspieszyć bankructwo rządu i bankructwo systemu. Jednego z najbardziej opresyjnych w historii, gdzie na dochody z pracy rąk nakłada się 80 procentowy podatek, a na konsumpcję czegokolwiek kolejne 20 procent. Te drobne parę złotych wpłacone grandziarzom z OFE może uratować nasze majątki poprzez wycięcie tej idiotycznej klasy politycznej przesiągniętej socjalizmem do szpiku kości. Potrzebujemy bankructwa rządu. Zróbmy to!
    Ja też zostanę w OFE na złość tej bandzie.Pieniądze, które tam łaskawie państwo pozwalało przekazywać w kwocie 2% pensji brutto to grosze nie warte uwagi, ale w ogólnym rozrachunku nie dostaną paru miliardów, do czego i ja się przyczynię.

  • Łukasz2013-09-14 09:34

    garBaty, 2013-09-13, 11:19, napisał:
    Właśnie jest to dla mnie najważniejszy argument. Gdyby ZUS zastosował jakieś dziedziczenie tych pieniędzy to bym do niego może przeszedł.
    Zobaczymy co powiesz jak OFE będzie Ci wypłacać pieniądze przez 10 lat np do 77 roku życia, a dożyjesz 90-tki. Na starość skończysz na śmietniku. ZUS natomiast wypłaca pieniądze do końca życia. Już wiesz o co h ?

  • a.pawłowski2013-09-14 05:52

    Dostajemy do rąk supernarzędzie. Pozostając w OFE mamy niepowtarzalną okazję przyspieszyć bankructwo rządu i bankructwo systemu. Jednego z najbardziej opresyjnych w historii, gdzie na dochody z pracy rąk nakłada się 80 procentowy podatek, a na konsumpcję czegokolwiek kolejne 20 procent. Te drobne parę złotych wpłacone grandziarzom z OFE może uratować nasze majątki poprzez wycięcie tej idiotycznej klasy politycznej przesiągniętej socjalizmem do szpiku kości. Potrzebujemy bankructwa rządu. Zróbmy to!

Forsal.pl | Najnowsze artykuły

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Najnowsze galerie »

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze