Ukraina liczy na wsparcie finansowe UE

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
2 października 2013, 12:56
Ukraina liczy na wsparcie Unii Europejskiej po podpisaniu umowy stowarzyszeniowej z Brukselą. Może do tego dojść na szczycie Partnerstwa Wschodniego w Wilnie, w listopadzie.

Ukraińskie władze i miejscowi eksperci są zgodni co do tego, że pierwsze lata po podpisaniu umowy stowarzyszeniowej nie będą proste dla miejscowego przemysłu.

Potrzebuje on modernizacji i obecnie trudno mu konkurować z europejską produkcją. 

Dlatego premier Mykoła Azarow w czasie spotkania w Kijowie z unijnym komisarzem do spraw handlu Karlem De Guchtem, poprosił o pomoc finansową i techniczną we wprowadzaniu w życiu umowy, przede wszystkim we wdrażaniu europejskich standardów.

Kijów oczekuje też dostępu do programów unijnych oraz promocji ukraińskich towarów w państwach Wspólnoty.
Na razie nie wiadomo, czy umowa stowarzyszeniowa zostanie podpisana z Ukrainą w listopadzie. Władze dopiero niedawno rozpoczęły wprowadzanie odpowiednich zmian prawnych. Nie osiągnięto także porozumienia, co do rozwiązania sprawy Julii Tymoszenko. Prawdopodobnie wyjedzie ona na leczenie za granicę. Na razie jednak nie zgodziły się na to ani ukraińskie władze, ani sama była premier. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj