Lewiatan złożył skargi do Komisji Europejskiej ws. zakazu reklamy aptek

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
30 października 2013, 14:59
W ustawie refundacyjnej obowiązującej od 1 stycznia 2012 roku, znalazł się zapis o całkowitym zakazie reklamy aptek.

Od tej daty inspektorzy skrupulatnie sprawdzają, czy przepis jest respektowany. Dochodzi jednak do sytuacji, w których wątpliwości budzi nawet naklejka na drzwiach informująca o tym, że w danej placówce można płacić kartą.

Aptekarze wielokrotnie odwoływali się od takich decyzji. - Konfederacja Lewiatan informowała Ministra Zdrowia oraz opinię publiczną o konieczności zmiany art. 94a ustawy – Prawo Farmaceutyczne, stanowiącego o generalnym zakazie reklamy aptek – czytamy w komunikacie Lewiatana.

- W całym kraju toczą się setki postępowań, kontroli i „rozmów dyscyplinujących”, w wyniku których aptekarze są karani m.in. za umieszczanie naklejki na drzwiach, informującej o możliwości realizacji w aptece bonów Sodexo, czy możliwości dokonania płatności kartą Visa. Najbardziej na całym zamieszaniu tracą pacjenci, bo w rezultacie generalnego zakazu reklamy aptek zawieszone zostały programy pro-pacjenckie, dzięki którym mogli oni płacić mniej za leki. Poza tym zakaz jest interpretowany przez organy administracji i sądy w sposób niezwykle szeroki - obejmuje praktycznie każde działanie apteki stanowiące ułatwienie dla pacjenta.

>>> Czytaj też: Ustawa refundacyjna: "Zakaz reklamy aptek jest niekonstytucyjny"

Apteki tymczasem nie mogąc informować o swojej ofercie dotyczącej produktów higienicznych, kosmetyków czy leków OTC przegrywają konkurencję z sieciami handlowymi czy stacjami benzynowymi, których podobny zakaz nie obowiązuje, a które mają w tym zakresie zbliżony asortyment.

Lewiatan zaznacza, że nie można również pominąć faktu, że zakaz reklamy aptek nie został wprowadzony przez projektodawców ustawy i w związku z tym nie przeszedł wymaganego prawem trybu konsultacji zarówno społecznych jak i międzyresortowych.

Lewiatan stoi na stanowisku wyrażonym w obu skargach, iż przyjęcie i utrzymywanie w mocy przez państwo polskie, jako powszechnie obowiązującego prawa krajowego, tego rodzaju regulacji (generalnego zakazu reklamy aptek i ich działalności), sprzecznej m.in. z podstawowymi swobodami rynku wewnętrznego, stanowi naruszenie przez Polskę jej zobowiązań traktatowych.

>>> Czytaj też: Zakaz reklamy aptek powinien zniknąć z ustawy - uważają eksperci

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj