Gazprom: Ukraina jest bankrutem. Będzie otrzymywała gaz tylko na tranzyt

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
17 maja 2014, 12:24
Europa nie zostanie bez gazu, jeśli Rosja zakręci Ukrainie kurek z błękitnym paliwem.

Szef Gazpromu Aleksiej Miller zapewnił, że w przypadku, gdy Kijów nie wpłaci przedpłaty za gaz za najbliższe miesiące, Rosja prześle w stronę Ukrainy tylko tyle surowca, by zapewnić dostawy tranzytem do Europy, zgodnie z obowiązującymi kontraktami.

Miller w rozmowie w programie "Wiesti" zaznaczył, że w przypadku nielegalnego poboru gazu "ukraińscy partnerzy poniosą odpowiedzialność".

Pytany o zamiary Kijowa złożenia skargi do Trybunału Arbitrażowego w Sztokholmie, Aleksiej Miller oświadczył, że "nic to nie da". "Dlatego, że problemy z płatnościami to nie problemy współpracy dwóch państwowych podmiotów: 'Gazpromu" i "Naftohazu Ukraina". To problem Ukrainy, tamtejszej gospodarki. Ukraina jest bankrutem"- powiedział szef Gazpromu. Rozwiązaniem jest, jego zdaniem, jedynie pomoc dla Ukrainy jako państwa.

Rosja od 1 czerwca wprowadziła zasadę przedpłat za dostawy gazu na Ukrainę.

Już za kilka dni może dojść do podpisania ogromnego kontraktu na dostawy rosyjskiego gazu do Chin. Czytaj więcej na ten temat.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj