Rubel na łasce ropy naftowej. Kurs rosyjskiej waluty sięgnął dna?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
1 października 2014, 11:29
Rosyjski wiceminister finansów Aleksiej Moisiejew w rozmowie z telewizją RBK stwierdził, że „kurs rubla jest już na dnie i najprawdopodobniej zacznie się umacniać”.

Średnio, jeden dolar kosztuje w Rosji 39,98 rubla, a jedno euro 50,44 rubla.

Według rosyjskiego wiceministra, notowany w ostatnich tygodniach spadek kursu rubla korzystnie wpłynął na ogólną sytuację rynkową w Rosji. Moisiejew twierdzi, że tani rubel pozwoliły rosyjskiej gospodarce adaptować się do spadków cen ropy na światowych giełdach. Polityk zaprzeczył, jakoby Moskwa planowała wprowadzenie przepisów, ograniczających przemieszczanie się kapitału.

Tymczasem analityk finansowy Andriej Klepacz jest innego zdania niż wiceminister finansów. W jego opinii - kurs rubla nie osiągnął jeszcze krytycznej wartości, a umocnienie narodowej waluty może nastąpić tylko wtedy, gdy ceny ropy znowu przekroczą poziom 100 dolarów za baryłkę. 

>>> Polecamy: Załamanie na rynku ropy naftowej. Kurs spadł do 91 dol. za baryłkę

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj