Pesa dopuszczona do przetargu kolejowego we Francji. Na polskiego producenta czekają wielkie pieniądze

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
10 października 2014, 08:10
Pesa Dart - parametry
Pesa Dart - parametry (fot. Pesa)/Agencja Gazeta
Bydgoski producent przeszedł prekwalifikacje w postępowaniu na pociągi pasażerskie dla Kolei Francuskich SNCF – dowiedział się Forsal.
1950446-pesa-dart.jpg
Pesa Dart (fot. Pesa)

- Zostaliśmy zakwalifikowani do grona firm, które będą mogły składać oferty. Nasza zostanie przygotowana w oparciu o naszą najnowszą platformę pociągów Dart – powiedział nam Tomasz Zaboklicki, prezes Pesy Bydgoszcz.

Największy polski producent taboru znalazł się w przedsionku przetargu obok takich gigantów jak Alstom i Bombardier. SNCF szykuje się do zakupu elektrycznych zespołów trakcyjnych, które będą wykorzystywane na trasach dalekobieżnych. Jak usłyszeliśmy, przewoźnik wymaga, żeby były w stanie wozić pasażerów z prędkością ponad 200 km/h.

Dart bywa nazywany „polskim Pendolino”. Do października 2015 r. Pesa ma dostarczyć 20 takich pociągów dla PKP Intercity w ramach przetargu za ponad 1,3 mld zł. Zgodnie z warunkami przetargu pojazd dla Intercity ma się poruszać z prędkościami do 160 km/h. Prezes Zaboklicki zapowiedział jednak, że docelowo na bazie platformy Darta docelowo planuje zaprojektować też pociągi dużej prędkości jeżdżące do 250 km/h.

Ostateczna decyzja o wielkości francuskich zakupów i źródłach finansowania jeszcze nie zapadła. Bo po zakończeniu prekwalifikacji przez SNCF procedura przetargowa została zawieszona w związku z dużymi zmianami personalnymi we francuskim Ministerstwie Transportu. Pesa twierdzi, że kiedy tylko przetarg zostanie wznowiony, to złoży ofertę.

To już kolejna próba wejścia Pesy – lidera w produkcji pojazdów szynowych w Polsce - na trudny francuski rynek. Tutaj promowani są głównie producenci wywodzący się znad Sekwany albo mający tam swoje fabryki. A ci coraz bardziej producenta z Bydgoszczy dostrzegają. Podczas wrześniowych targów InnoTrans w Berlinie prezes Alstom Transport Henri Poupart-Lafarge ulokował Pesę na 14. pozycji wśród najbardziej liczących się producentów taboru na świecie.

Jak ujawniliśmy w Forsalu, Pesa przeszła już prekwalifikacje na tramwaj dla Strasburga. Zamówienie obejmuje 12 tramwajów z opcją rozszerzenia o 38 kolejnych. Drugim celem Pesy jest Paryż, który chce kupić 27 tramwajów z opcją rozszerzenia o 93 kolejne.

Pesa wyprodukowała dotychczas 408 tramwajów, z czego 349 kraj i 59 na eksport. W tym roku Pesa wspólnie z rosyjskim partner UralTransMasz zaczęła dostarczać pierwsze z 120 tramwajów Fokstrot dla Moskwy. Dostawy trwają mimo rosyjskich sankcji.

Tomasz Zaboklicki powiedział nam, że rozwój działalności eksportowej to jedno z największych zadań, jakie przed sobą stawia.

W ubiegłym roku Pesa osiągnęła 1,65 mld zł przychodów, wypracowując 100 mln zł zysku netto. A prognozy na ten rok zakładają obrót na poziomie 1,9 mld zł.

1950462-pesa-dart.jpg
Pesa Dart (fot. Pesa)
1950509-tramwaj-pesa-fokstrot.jpg
Tramwaj Pesa Fokstrot
1950524-tramwaj-pesa-fokstrot.jpg
Tramwaj Pesa Fokstrot
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: DGP/forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj