Naryszkin: "Agresywna propaganda Zachodu szuka w Rosji wroga"

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 lutego 2015, 12:38
Przewodniczący Dumy Państwowej Siergiej Naryszkin obciążył Zachód odpowiedzialnością za kryzys w stosunkach z Rosją. Rosyjski polityk wziął udział w zorganizowanym na anektowanym Krymie spotkaniu poświęconym konferencji jałtańskiej.

Naryszkin zaatakował przede wszystkim Stany Zjednoczone za rozmieszczanie w Europie systemów tarczy antyrakietowej. Rosyjski polityk, wskazując również na przybliżanie się NATO do granic Rosji i amerykańskie interwencje wojskowe w różnych regionach świata, nazwał je „podłożem dla Majdanu”. „W rezultacie do władzy doszły radykalne siły, które rozrywają teraz od wewnątrz jedno z większych państw europejskiego kontynentu” - mówił przewodniczący Dumy Państwowej.

>>> Czytaj też: "USA Today": Władimir Putin autystykiem?

Naryszkin powiedział też, że wyjść z obecnej „spirali braku zaufania” można tylko poprzez uczciwy dialog, nie poddający się wpływom USA. Aby tak się stało, mówił rosyjski polityk, Europa musi pozbyć się agresywnej propagandy, nastawionej na poszukiwanie wroga.

Siergiej Naryszkin uważa, że zachodni politycy wykorzystują „rosyjski Krym” jako powód do konfrontacji. Wezwał ich, by przestali to robić i - jak powiedział - w mieszkańcach półwyspu dostrzegli ludzi wolnych i odpowiedzialnych za swój wybór.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: Rosja
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj